Zniknął z zaplecza lokalu gastronomicznego. 20-latek połakomił się na cudzy rower.

Kradzież drogiego roweru odnotowano w minioną środę, 19 sierpnia, o godzinie 17:30 przy jednej z sieci fast food w Ostrołęce. Rower zniknął z zaplecza lokalu, wartość pojazdu oszacowana przez właściciela to 1200 złotych.

Na miejscu już po chwili byli policjanci z ostrołęckiego wydziału kryminalnego, którzy zastali właściciela jednośladu oraz świadka, natomiast kolejne patrole penetrowały już teren miasta w poszukiwaniu za sprawcą tego przestępstwa.

Świadek zdarzenia powiedział, że widząc podejrzanie zachowującego się młodego mężczyznę, który z zaplecza zabiera rower zapytał go, czy jednoślad jest jego. Ten odpowiedział, że rower należy do jego kolegi, który mu go pożyczył.

Policjanci szybko ustalili kierunek, w którym sprawca odjechał i również udali się w poszukiwania. Po kolejnych kilku minutach mundurowi ustalili mężczyznę podejrzanego o kradzież, okazał się nim 20-letni mieszkaniec Ostrołęki. Po dotarciu na miejsce wiedzieli, że ich ustalenia były słuszne, ponieważ przed blokiem stał zaparkowany rower pochodzący z kradzieży.

W mieszkaniu znajdował się podejrzany o tą kradzież mężczyzna, jednak nie chciał policjantom otworzyć drzwi. Ponadto krzyczał, że ,,nigdzie nie ma zamiaru wchodzić”. W związku z tym policjanci dostali się do wnętrza mieszkania przez okno i szybko obezwładnili mężczyznę.

Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności 20- latek został osadzony w policyjnym areszcie i niebawem odpowie za swoje postępowanie przed sądem.

Mundurowi przekazali już odzyskany rower właścicielowi.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
rurka

frajer do mamra poszedł