Zły stan uzębienia szkodliwy dla danego osobnika i dla jego otoczenia. O higienie jamy ustnej sto lat temu

Gryzienie i spożywanie twardych pokarmów, spożywanie czarnego chleba stanowi dobry środek do oczyszczania mechanicznego zębów”: tak przed stu laty propagowano wśród młodzieży szkolnej higienę jamy ustnej.

Według danych stomatologów – współcześnie aż 98 proc. problemów Polaków z zębami wynika z nieodpowiedniej edukacji oraz niskiej świadomości pacjentów. Wcześniej nie było lepiej. Sto lat temu zęby uważano głównie za „estetyczną oprawę ust i dziąseł”.

Jednym z pierwszych w Polsce opracowań propagujących właściwą higienę jamy ustnej była broszurka autorstwa dra Ludwika Grabczaka z 1916 r. Publikacja ta, z obecnego punktu widzenia, nie jest pozbawiona pewnych wad.

Okładka broszury

Czytamy w niej:

„Już z końcem XIX stulecia zwrócono uwagę na próchnicę zębów. Przekonano się, że stała się ona klęską ogólną wszystkich cywilizowanych narodów i że w miarę postępu kultury coraz bardziej się szerzy. Mimo to nie jest ona dostatecznie doceniana i bardzo często bywa tylko z punktu estetycznego traktowana. Bagatelizowanie zdrowego uzębienia ma różne przyczyny.

Przekonanie, że zęby stanowią, taki sam ważny organ dla ustroju jak np. ucho, oko itd., nie dotarło jeszcze do szerokich mas ludu. Zapomina się, że zęby zdrowe przy trawieniu odgrywają bardzo ważną rolę przygotowawczą, że samo trawienie już w jamie ustnej się zaczyna; że bardzo wielu nie zna budowy i przeznaczenia zębów, a uważa je tylko za estetyczną oprawę ust i dziąseł .

Pamiętać jednak należy, że nie to przynosi ustrojowi siłę żywotną i korzyść co spożywamy, lecz to co ustrój strawić i przyswoić może. Dobrze zgryziony i zębami zmiażdżony pokarm jest już do połowy strawiony.

Już w 1902 roku powstaje w Strassburgu za inicjatywą prof. Jessena pierwsza klinika dentystyczna szkolna, a w ślad za nią tworzą się podobne instytucie w Darmstadzie, Dreźnie, Kolonii, Berlinie i w ogóle całe Niemcy są obecnie wprost zasiane podobnymi instytucjami-ba nawet po wsiach spotyka się tzw. okręgowe ambulatoria dentystyczne szkolne.

Za inicjatywą naczelnego lekarza miejskiego doc. dra Tomasza Janiszewskiego powstaje z początkiem 1912 roku w Krakowie pierwsze i jedyne dotychczas w kraju naszym miejskie ambulatorium dentystyczne dla ubogich dzieci szkolnych.

Gabinet dentystyczny pocz. XX w. Źródło: urloplandia.pl

Tak założycielowi, jako też kierownikowi tej instytucji, chodziło nie tylko o pierwszą pomoc, tj. o uśmierzenie bólu, dalej o ratowanie tego co cię jeszcze uratować dało, słowem o zwalczanie próchnicy, ale także o zapobieganie jej przez wpajanie w zgłaszające się do ambulatorium dzieci najelementarniejszych zasad higieny jamy ustnej i zębów. Pracę tę w wysokim stopniu ułatwiła nam instytucja lekarzy szkolnych i grono nauczycielskie. Szkoła bowiem pouczając dzieci o roli zębów i wpajając w nie potrzebę należytego ich pielęgnowania, spełnia swoje bardzo ważne higieniczno-wychowawcze zadanie. Przy pewnej cierpliwości i odpowiednim postępowaniu można dzieci nauczyć należytego używania szczoteczki i przyzwyczaić do dokładnego czyszczenia jamy ustnej i zębów, tak, by pielęgnowanie to stało się niejako drugą naturą dziecka.

Prócz praktycznego zwalczania próchnicy zębowej, starano się wpoić w dzieci najważniejsze zasady higieny jamy ustnej i zębów przez ciągłe pouczanie o sposobach należytego ich pielęgnowania, przez pouczenie o używaniu szczoteczki, przez rozdawanie dzieciom broszury wydanej przez Towarzystwo Stomatologów Polskich pt. Ważność higieny i pielęgnowanie jamy ustnej i zębów. Wchodząc w kontakt z rodzicami i zyskując także ich zaufanie do ambulatorium, wreszcie kontrolując co pewien okres czasu doprowadzoną do porządku jamę ustną dzieci szkolnych wyczerpalibyśmy postawiony sobie przed 3 laty program pracy w tym kierunku.

Kończąc niniejsze sprawozdanie z działalności amb. dent. dla dzieci szkolnych, chcielibyśmy zakreślić plan naszej najbliższej pracy w tej instytucji.

Obok statystycznych badań nad próchnicą, które w dalszym ciągu prowadzić zamierzamy, postanowiono: wydać odezwę do szkół tak średnich jako też ludowych o zwalczaniu próchnicy u dzieci szkolnych; zorganizować popularne wykłady o pielęgnowaniu jamy ustnej i zębów; odnieść się do władz centralnych i krajowych w celu popierania idei walki z próchnicą zębową; postarać się o zaprowadzenie wykładów pouczających o pielęgnowaniu jamy ustnej i zębów w szkołach wszelkiego typu; wydać popularną broszurkę dla dzieci szkolnych; wydać przepisy co do pielęgnowania jamy ustnej i zębów; zwrócić się do wszystkich Towarzystw opiekujących się młodzieżą szkolną i instytucji poświęconych ochronie dzieci, a więc do burs, internatów, schronisk, zakładów wychowawczych, domów sierocych, freblówek, ochronek, kolonii leczniczych, kolonii wakacyjnych, T-wa walki z gruźlica i t. d., by dzieci przyjmujące do siebie poddawały przedtem badaniu jamy ustnej i zębów.

Przepisy pielęgnowania jamy ustnej i zębów

Próchnica zębowa jest obecnie najbardziej rozpowszechnioną chorobą narodu, opóźniającą fizyczny rozwój dziecka, wpływającą ujemnie na jego stan umysłowy w wieku szkolnym i w wysokim stopniu sprzyjającą wszelkiego rodzaju zakażeniom. Zwalczanie więc próchnicy zębów jest piekącą kwestią dnia. Obok pouczeń w domu i szkołach powinny być zakładane bezpłatne ambulatoria dla dzieci szkolnych w całym kraju albowiem systematyczne leczenie i zapobieganie próchnicy tylko na tej drodze da się przeprowadzić. Zdrowe uzębienie jest niezbędne dla normalnego trawienia i podtrzymania sił całego ustroju. Dobrze rozdrobnione i zmiażdżone pokarmy są już do połowy strawione. Zęby mleczne mają dla dziecka większa wartość niż dla dorosłego zęby stałe. Zdrowe zęby mleczne są zadatkiem zdrowego uzębienia stałego. Od najwcześniejszych lat dzieciństwa muszą być wszystkie zęby codziennie czyszczone, zwłaszcza po obiedzie i przed spaniem. Od 3 roku życia powinno być uzębienie dziecka co najmniej 2 razy w roku kontrolowane przez lekarza. Jeśli próchnica zębowa już wystąpi powinny zęby być leczone i wypełniane zanim ból do tego zmusi. Jama ustna stanowiąca wrota zakażenia całego organizmu musi być stale utrzymywaną w należytym porządku, zdrowa bowiem jama ustna stanowi poważną ochronę przeciw chorobom zakaźnym, a zwłaszcza przeciw gruźlicy. By jama ustna była w porządku, muszą być wszystkie korzenie nie dające się wypełnić usunięte, a zęby z kamienia zębowego oczyszczone. Kamień bowiem zębowy, osad zębowy, resztki pokarmów rozkładając się atakują zęby, sprowadzając stan zapalny i owrzodzenie dziąseł i powodują nieprzyjemną woń z ust. Zepsute(kary etyczne) zęby powinny być zawczasu wypełnione, albowiem sztuczne zęby nigdy już własnych całkowicie nie zastąpią. Gryzienie i spożywanie twardych pokarmów, spożywanie czarnego chleba stanowi dobry środek do oczyszczania mechanicznego zębów.

Odezwa do dyrekcji szkół

Badania stanu uzębienia dzieci szkolnych wykazały, że zaledwie 2 proc. dzieci posiada zdrowe zęby, reszta zaś t. j. 98 proc. cierpi na próchnicę zębową (po upływie 100 lat statystyki są zbliżone! – red.). Ponieważ zaś próchnica zębowa nigdy samorzutnie się nie goi, lecz towarzysząc człowiekowi przez całe życie dalsze czyni postępy, więc walka z nią powinna być podjęta już w najwcześniejszych latach dziecka. Choroby zębów i jamy ustnej należą do tzw. chorób wieku szkolnego, a przełomowy czas w ząbkowaniu przypada właśnie na okres szkolny, a więc obok instytucji społecznych także i szkoła powinna wziąć udział w ich zwalczaniu.

Prócz całego szeregu zaburzeń ogólnej natury, jak choroby przewodu pokarmowego, dróg oddechowych sprzyja też próchnica zębowa powstawaniu chorób zakaźnych, a zwłaszcza gruźlicy, z czasem zaś doprowadzić musi do kalectwa i niezdolności do pracy i zarobkowania.

Choroby zębów odbijają się ujemnie na sprawności umysłowej u dzieci w wieku szkolnym. Ból zębów przeszkadza w wysokim stopniu nauce, odbiera humor i ochotę do pracy, obniża uwagę dziecka do minimum. Długo zaś utrzymujące się bóle i bezsenność muszą się odbić na systemie nerwowym, doprowadzić do znużenia i wyczerpania dziecka. (…)

Zły stan uzębienia (cuchnięcie z ust, plucie przy mówieniu) nie jest tylko dla danego osobnika szkodliwym, ale także dla otoczenia, tzn. dla innych dzieci i dla sił nauczycielskich, które tym powietrzem nieraz przez kilka godzin z rzędu oddychać muszą”.

Źródło: L. Grabczak, Miejskie ambulatorium dentystyczne dla ubogich dzieci szkolnych. Sprawozdanie od założenia aż do 30 czerwca 1916 r., Kraków 1916.