Zbrodnia w Rzekuniu. Tomaszowi Z. grozi dożywocie

Ciosów nożem było 16. Ale tylko jeden był śmiertelny. Ten w szyję. Sprawił, że ofiara zachłysnęła się krwią, krew dostała się do płuc i bardzo szybko nastąpił zgon. Upraszczając, można powiedzieć, że 43-letni Michał M. utonął we własnej krwi.

Do tragedii doszło 8 maja, po godz. 21.00, w okolicach ulic Słowackiego i Ostrowskiej w Rzekuniu. Przypadkowe spotkanie dwóch zwaśnionych mężczyzn: Michała M. i Tomasza Z. doprowadziło do ataku agresji: wymiany zdań i szarpaniny. Tomasz Z. użył noża.

Napastnik 16 razy ugodził nożem Michała M. Ofiara nie żyje. Narzędzie zbrodni, czyli rozkładany nóż, został zabezpieczony na potrzeby postępowania i podany szczegółowym oględzinom.

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa Michała M., do którego doszło 8 maja 2019 roku w Rzekuniu, w kierunku art 148 par 1 („Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”) – mówi Elżbieta Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce

10 maja odbyła się sekcja zwłok Michała M. W jej trakcie ustalono, że ofierze zadano 16 ran kutych i ciętych w okolice klatki piersiowej, szyi i głowy. Ale rana śmiertelna była tylko jedna. Ta zadana w szyję. W wyniku tej rany doszło do bardzo intensywnego krwawienia, pokrzywdzony zachłysnął się, krew dostała się do płuc… Śmierć była gwałtowna. a ratunek – mało realny.

10 maja Tomaszowi Z. przedstawiono zarzut zabójstwa. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Złożył wyjaśnienia, ale dla dobra sprawy, prokuratura na razie nie zdradza szczegółów.

W stosunku do podejrzanego został skierowany wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Posiedzenie w tej sprawie zostało wyznaczone jeszcze na 10 maja. Tomaszowi Z. grozi kara nawet dożywotniego pozbawienie wolności.

Patrz też: