Zbiórka dla Mateusza Grzybowskiego z Ostrołęki. „Nasze życie toczy się głównie na oddziale”

Do końca października trwać będzie zbiórka na rzecz Mateusza Grzybowskiego z Ostrołęki, chorującego na brak odporności. Jego rodzina nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć kosztów leczenia.

Mateusz Grzybowski z Ostrołęki choruje na zespół Wiskotta Aldrichta. To wada odpowiedzialna za brak odporności. Oznacza to, że nawet najmniejsze przeziębienie kończy się przyjmowaniem antybiotyku. Lista skutków ubocznych i zagrożeń jest długa. 

– Dramatyczna walka o Mateuszka rozgrywa się każdego dnia. Nasze życie toczy się głównie na oddziale, każde wyjście to wielkie ryzyko… – pisze jego mama.

Aby chłopiec wyzdrowiał, musi mieć przeszczepiony szpik. Nie wiadomo, kiedy to nastąpi – trwają poszukiwania dawcy.

– Do tego czasu potrzebujemy leczenia, specjalistycznej diety, opieki lekarskiej. To kilkadziesiąt tysięcy złotych, a koszty mogą wzrosnąć. Boję się, bo tylko dzięki stałej terapii jesteśmy w stanie utrzymać zdrowie Mateuszka w ryzach. Niestety, sami nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów leczenia. 

– Myślałam, że jego przyjście na świat będzie dopełnieniem rodzinnego szczęścia. Spodziewałam się, że życie postawi przed nami wyzwania, ale w najgorszych przypuszczeniach nie spodziewałam się, że wydarzy się coś takiego. Kiedy lekarz powiedział, że podejrzewa, że z Mateuszkiem coś jest nie tak, w mojej głowie pojawiła się czerwona lampka.

Miałam jeszcze cień nadziei, że okaże się to niegroźna choroba, którą szybko pokonamy. Niestety, okazało się, że diagnoza diametralnie zmieniła nasze życie. 

Wpłacić pieniądze i pomóc możecie za pośrednictwem strony internetowej Siepomaga.pl.

Prowadzone są też licytacje, z których dochód pójdzie na leczenie Mateusza. Znajdziecie je TUTAJ.