„Zasłużony dla Młodzieży Ostrołęckiej”. Będzie nowa odznaka

Za działającą prężnie w Ostrołęce Młodzieżową Radą Miasta kolejna sesja. Także i podczas ostatnich obrad młodzież zdecydowała się o podjęciu kilku godnych uwagi inicjatyw.

To była do tej pory najdłuższa sesja Młodzieżowej Rady Miasta Ostrołęki. Trwała ok. 3,5 godziny (choć to i tak mało, jeśli porównać ten wynik z niektórymi sesjami Rady Miasta).

Podczas niej zdecydowano o tym, jak będzie wyglądać honorowe odznaczenie „Zasłużony dla Młodzieży Ostrołęckiej”. Młodzi radni wiedzą też, kto otrzyma je po raz pierwszy w historii – choć na razie imienia i nazwiska zasłużonej bądź zasłużonego nie zdradzają.

Młodzież podejmie się organizacji sprzątania świata – na osiedlu Stacja, 17 października – oraz gry plenerowej związanej z obchodami Święta Niepodległości. Tak jak i Rada Miasta, tak i młodzi radni zajęli też stanowisko w sprawie – wciąż hipotetycznego – podziału Mazowsza.

„Podjęliśmy uchwałę intencyjną w sprawie nazwania ostrołęckich pomników przyrody, które istnieją od 2008 roku, a do tej pory nie otrzymały swoich nazw” – relacjonują młodzi radni na Facebooku. Więcej na temat ich inicjatyw przeczytacie tutaj:

5 2 głosów
Ocena artykułu
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Nazwa*

Każdy wie, że Pan Niewiadomski wymyślił odznakę dla siebie, a dzieciaki ją przyklepują… śmieszne to i straszne…

Janusz

to się zdziwisz 🙂

Zen

No i widzisz, Pan Niewiadomski tej nagrody nie dostał, a takie to pewne było. Zdziwiony?

Magdalena

Szczerze, myślę że akurat Niewiadomskiemu ta nagroda należałaby się bez żadnej dyskusji. Nikt do tej pory młodzieży w Ostrołęce nie widział i miał ich w głębokim poważaniu. Ile zrobił dla młodych, bardzo dużo, ale wiadomo jak komuś coś wychodzi to zawsze trzeba hejtowac.

Rafa

Na razie jeszcze nic poważnego nie zrobił dla młodych , nie zbudował boiska, nie zorganizował klubu, nie utworzył parku. Powoli z tymi medalami i odznakami, spokojnie….

Anna

Jeden w historii naszego miasta ponad wszystko kochał młodzież. Możemy go uznać za ostrołęckiego „Korczaka”. To Doktor Józef Psarski(1864-1953). Zasług ma tak wiele, że trudno oszacować… Nie oczekiwał nagród ani medali. W pamięci kolejnych pokoleń ostrołęczan zapisał piękną kartę. Dokładał wielkich starań, by ulżyć doli najbiedniejszej młodzieży, by zmniejszyć analfabetyzm, by powołać do istnienia harcerstwo. Jego ukochanym dziełem była Szkoła Rzemieślniczo – Przemysłowa, którą wspierał swymi pieniędzmi/ „metalówka”/.On zbudował sobie pomnik w Ostrołęce, jak Horacy w Rzymie.