Zarzuty dla prezydenta Ostrołęki. Kolejni radni zabierają głos. „Wizerunek miasta traci wiele”

Sprawa zarzutów dla prezydenta Ostrołęki jest szeroko komentowana. Przewodniczący klubów w Radzie Miasta przyznają, że cierpi na tym wizerunek Ostrołęki, ale cała sprawa rzutuje i na wizerunek ostrołęckiego samorządu. Z ostatecznymi ocenami wstrzymują się do momentu zakończenia postępowania w sądzie.

– To są poważne zarzuty prokuratorskie, które zostały postawione prezydentowi, natomiast o ewentualnej karze i winie będzie decydować niezależny sąd – powiedział nam przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Jerzy Grabowski.

Wizerunek miasta jednak traci wiele w Polsce, także wizerunek samorządu ostrołęckiego.

– Dziś dotarła do nas informacja o zarzutach, jakie łomżyńska prokuratura postawiła prezydentowi Ostrołęki w związku z możliwymi nieprawidłowościami przy przetargu – mówi natomiast przewodniczący klubu Bezpartyjne Miasto Mariusz Mierzejewski. – To smutny dzień dla naszego samorządu, wolelibyśmy czytać raczej o rozwoju miasta, dużych inwestycjach czy wydarzeniach, którymi poszczycić mogliby się wszyscy mieszkańcy. Niestety, jest inaczej. Przypominam, że radni miasta Ostrołęka od dawna wyrażali niepokój w związku z niektórymi działaniami prowadzonymi przez władze miasta. Chodziło tu szczególnie o jednego z przedsiębiorców, który w 2018 roku otrzymał pełnomocnictwo od prezydenta. W tej sprawie w styczniu 2020 roku zwołałem nadzwyczajne posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej, Infrastruktury Technicznej i Ochrony Środowiska. Zrobiłem to po tym, jak docierały do radnych niepokojące informacje dotyczące inwestycji i wspomnianego już przedsiębiorcy. Co niektórzy pogardliwie nazwali to posiedzenie „komisją śledczą”, ale być może – gdy znamy już więcej faktów – zmienią zdanie i uznają, że jednak było to potrzebne działanie?

Wówczas obawy i wątpliwości był spore, a po decyzji Prokuratury Okręgowej w Łomży, jeszcze wzrosły.

– Nie ulega jednak wątpliwości, że sprawę należy wyjaśnić do końca. Postawienie zarzutów urzędującemu prezydentowi miasta, w dodatku gdy skazany nieprawomocnym wyrokiem jest też wiceprezydent, nie przynosi splendoru naszemu miastu. Pozostaje nam czekać na dalszy rozwój sprawy i pełne wyjaśnienie.

O odniesienie się do informacji z prokuratury poprosiliśmy też przewodniczącego klubu Koalicji Obywatelskiej Mariusza Popielarza:

– Sytuacja, w której prezydent naszego miasta ma postawione zarzuty karne, to bez wątpienia wizerunkowo duże obciążenie dla Ostrołęki i jej mieszkańców. Co do samej oceny zarzutów i nieprawidłowości chciałbym się powstrzymać do czasu ostatecznego prawomocnego wyroku sądu.

Tak sprawę skomentował z kolei przewodniczący klubu Nasza Ostrołęka radny Paweł Niewiadomski:

1 1 zagłosuj
Ocena artykułu
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Gosc

To mamy duet z zarzutami. Życie jest piękne, hej!

Mieszkaniec

Ten to się wypowiada z wyrokiem i to jakim?