Zakupy chorej na COVID-19 w Kobylinie: jej mąż w ogóle nie powinien wsiadać za kółko!

Mieszkance powiatu wyszkowskiego Barbarze B. będącej zakażonej koronawirusem za zakupy w sklepie w Kobylinie grozi surowa kara. Jej mąż też jednak złamał prawo – i to nie tylko przepis zakazujący mu przemieszczania się podczas kwarantanny. Nowe fakty ujawnia Policja w Wyszkowie.

– Policjanci z Wyszkowa ustalili, że 56-letni mieszkaniec powiatu wyszkowskiego – mąż zatrzymanej – kierował samochodem w czwartkowe popołudnie, mając orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – mówi Damian Wroczyński z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie.

Za złamanie wyroku sądu grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności i kara finansowa nakładana przez sanepid.

Przypomnijmy, że małżeństwo z powiatu wyszkowskiego 23 kwietnia wybrało się na zakupy do sąsiedniego Kobylina, gm. Goworowo.

Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że 55-letnia kobieta była zakażona koronawirusem, a jej mąż objęty był kwarantanną. Nie powinni więc opuszczać miejsca zamieszkania. Nieodpowiedzialne małżeństwo zatrzymali policjanci z Długosiodła. Chorą na COVID-19 mogą spotkać surowe konsekwencje.

Po raz pierwszy czynności z osobą z koronawirusem – przesłuchanie kobiety, jak i posiedzenie sądu – odbyły się w formie wideokonferencji z siedziby Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Aresztowano ją na 2 miesiące, ale grozi jej oprócz tego wysoka kara finansowa i nawet 8 lat pozbawienia wolności – usłyszała zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.

Dodajmy, że policja ustaliła, że w czasie zakupów kobiety w sklepie obecnych było co najmniej 7 osób. Sanepid szuka jednak i innych osób, które mogły być wówczas w lokalu, a do których nie dotarli mundurowi.

Fot. KPP Wyszków