Zajmą się „sprawą” parku na osiedlu Bursztynowym

Przed dwoma dniami pisaliśmy o problemie, na który zwrócił uwagę nam Czytelnik. Chodzi o wieczorne i nocne libacje w parku na osiedlu Bursztynowym, po których zostaje duży bałagan.

Napisał o tym nam pan Stanisław, który przesłał do nas też i zdjęcia, na których widać przepełniony kosz, a także porozrzucane przy ławce butelki po piwie. Pan Stanisław dodał, że ten obrazek to norma po weekendzie. Wieczorem i w nocy spożywany w parku jest alkohol.

Wieczorem w sobotę strach wejść do parku – napisał.

Miasto poprosiliśmy o interwencję. Szybko otrzymaliśmy odpowiedź na naszą prośbę z miejskiego wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.

Poinformowano nas, że „sprawa została przekazana do Straży Miejskiej”. Strażnicy mają częściej patrolować okolice parku, co ma zniechęcić do picia alkoholu w miejscu publicznym.

Dalej wydział informuje:

„Natomiast sprawa dotycząca zaśmieconego terenu została przekazana do firmy OPK, która zajmuje się oczyszczaniem koszy. Uczulono pracownika odpowiadającego za to zadanie, aby częstotliwość opróżniania koszy była zwiększona i systematyczna. Tereny w parku sprząta MZOSTiIT 3 razy w tygodniu. Uczulono kierownictwo, aby sprzątanie było wykonywane systematycznie, co sprawi, że czystość w parku się poprawi.

Miejmy nadzieję, że te wszystkie działania przyczynią się do zlikwidowania problemu. „Sprawie” będziemy się przyglądać.

najnowszy najstarszy oceniany
mieszkaniec Ostrołęki
Gość
mieszkaniec Ostrołęki

Już widać te działania tylko w jakich godzinach i dniach pracuje straż miejska -pewnie będą mogli posprzątać balagan jak przyjdą do pracy a co na to policaj tylko przejedzie radiowozem ,a tyłka nie ruszy ,przecież o jest 100 metrów o d dyżurki a radiowozem to pewnie 05 km i pieszo nie są tak widoczni ,no ale wygoda nie skuteczność się liczy.