Z czego kiedyś śmiali się ostrołęczanie

O tym, że humor pełni niezwykle ważną rolę w pokonywaniu trudności dnia codziennego, wiedzieli już starożytni. Do dzisiaj zachowały się niektóre anegdoty, z których śmiali się mieszkańcy starożytnej Grecji. Jak twierdzi dr Kwapisz z Zakładu Literatur i Języków Klasycznych Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, ich humor nie różnił się zasadniczo od humoru osób współczesnych.

Nie próbując zagłębiać się aż tak daleko w historię, możemy zobaczyć, z czego śmiali się mieszkańcy Ostrołęki i okolic na krótko przed wybuchem drugiej wojny światowej. Sięgniemy w tym celu po kawały publikowane w prasie lokalnej. Uprzedzamy, że niektóre z nich to – jak powiedziałaby dzisiejsza młodzież – straszne suchary 🙂

U lekarza
– Co jadłeś dzisiaj na obiad? – pyta lekarz chorego chłopca.
– Kawałek mięsa.
– Czy z apetytem?
-Nie, z ziemniakami

Różnica
– Jaka jest różnica między łóżkiem a mrowiskiem?
– Połóż się w mrowisku, to się dowiesz.

Kto ma rację?
Mała Zosia w żaden sposób nie chce umyć twarzy.
– Bądź grzeczna – upomina ją babcia. – Gdy byłam taka jak ty, zawsze myłam buzię.
– No i popatrz, jak ona teraz wygląda – odpowiada dziewczynka.
Przegląd Ostrołęcki, 26 stycznia 1936 r.

Bezinteresowny
-Więc którą ostatecznie córkę chciałby Pan poślubić?
– Hm…jakoś mi trudno zdecydować się….może Pan zechce poinformować mnie w kwestii, że tak powiem, materialnej…..
– Jadwiga dostaje 50 tysięcy, a Zofia 75 tysięcy posagu.
Przegląd Ostrołęcki, 16 lutego 1936 r.

Tajemnica narzeczonych
„Kochana – obiecaliśmy sobie, że o naszym narzeczeństwie nikt się nie dowie, a tymczasem wie o tym już cały świat”.
„Kochany – to nie jest moja wina. Onegdaj moja przyjaciółka powiedziała, że musiałby znaleźć się jakiś kompletny idiota, który chciałby mnie wziąć. Musiałam przecież powiedzieć, że to się już stało”.

Kondolencje
– Zechciej przyjąć moje wyrazy współczucia.
– A to niby z jakiego tytułu?
– Moja żona kupiła sobie nowy kapelusz i wybiera się pokazać go twojej żonie.
Przegląd Ostrołęcki, 13 września 1936 r.

(fot. Wikipedia)

najnowszy najstarszy oceniany
Lato
Gość
Lato

:)) chyba jestem ostrołęczaninem…bardzo mi sie podoba ten art.