Wzbudzający zaufanie oszust już w areszcie

Empatyczna rozmowa i alkohol – takimi narzędziami posługiwał się 45-letni oszust, by wymóc od swoich rozmówców podpis pod dokumentami. „Narzędzia” okazały się skuteczne, bo oszacowana przez policję kwota wyłudzeń wynosi około 200 tys. zł.

Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce rozpracowali sposób działania 45-letniego oszusta podającego się za „mieszkańca naszego powiatu”. Policjanci ustalili już czterech pokrzywdzonych, którzy zostali oszukani na kwotę około 200 tys. zł.

Czynności w tej sprawie nadal są prowadzone, a sprawca wstępnie trafił na trzy miesiące do aresztu. Trwają działania zmierzające do ustalenia innych ewentualnych pokrzywdzonych.

Mężczyzna najpierw namierzał w Ostrołęce i powiecie ostrołęckim osoby, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej, a potem się z nimi „zaprzyjaźniał”. Pokrzywdzeni twierdzą, że oszust już w pierwszym kontakcie swoim zachowaniem wzbudzał ich zaufanie. Dla rozluźnienia atmosfery często częstował też alkoholem, a następnie prosił o podpisanie jakiś dokumentów. Wiele z tych dokumentów dotyczyło pożyczek.