Zaginął urzędnik z ratusza. Ostatni raz widziany był w okolicach Narwi

Ostrołęckie służby poszukują mężczyzny, który zaginął w poniedziałek 18 marca.

Zawiadomienie o zaginięciu złożyła rodzina mężczyzny.

Od godz. 16.00 ostrołęccy policjanci prowadzą poszukiwania 53-letniego mieszkańca Ostrołęki, który wyszedł rano do pracy, nie podjął tego dnia pracy i nie powrócił do miejsca zamieszkania – poinformował nas Krzysztof Kolator z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Ostatni raz był widziany w rejonie rzeki Narew, gdzie obecnie intensywnie pracują służby.

Dowiedzieliśmy się, że zaginiony mężczyzna to pracownik Urzędu Miasta w Ostrołęce.

Wyszedł z Urzędu Miasta rano. Nie wrócił jednak do ratusza i zarządzono poszukiwania. Po godz. 15 strażnicy miejscy nad rzeką, pomiędzy mostem im. Madalińskiego a portem, znaleźli neseser, który mógł należeć do mężczyzny.

Fot. sxc.hu

Więcej na ten temat przeczytacie tutaj:

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
18 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Zirytowany

No ładnie się dzieje . Może to poniekąd też przez inny portal ostrołęcki który pała nienawiścią do wielu osób ….oby się znalazł .

Mariola

Oby nic zlego sie nie stalo..pusto w tym urzedzie..pracownicy tylko przemykaja….

Ooo

Może już miał zapowiedź zwolnienia z pracy.

John

Podobno po odejściach innych pracowników i po wywałkach ludzi z dobrymi papierami, przymuszano go by był p.o. dyrektora. Oby tylko nic złego się nie stało

Bcdd

To co się dzieje w urzędzie musi być wyjaśnione

Aas

Podobno.

Jurek

ludzie sami zgotowali ten los, więcej nienawiści, więcej zwolnień dyscyplinarnych…

Sylwia

Jeżeli rzeczywiście zrobił sobie coś złego to straszne, nie wiem co może czuć w tej chwili rodzina, nie potrafię sobie tego wyobrazić. Dlaczego posunął się do takiego kroku?

gość

oby nic się nie stało… ciekawe, kto będzie miał Go na sumieniu…

zbtender

Oby wrócił cały i zdrowy do domu, dużo sił dla rodziny, potrzebują wsparcia i spokoju

Nie

Jeżeli potwierdzą informację i to ten człowiek, to szok! Oby nic mu się nie stało

Bernard

Do czego to dochodzu w tym ratuszu.Codzień zwolnienia, wyrzycanie ludzi z pracy, dyscyplinarki, może człowiek najzwyczajniej psychicznie nie wytrzymał tego co się tam wyprawia. Zatrzymajcie sie Panowie Prezydenci i zastanówcie ku czemu to zmierza.Oby jak najszybciej się odnalazł.

Kadia

O kogo chodzi?

Antyciulik

Kulikiem powinna zająć się Państwowa Inspekcja Pracy. Czy atmosfera pracy w ratuszu nie przypomina mobbingu? Dlaczego pracownik kulika nie wytrzymał tej sytuacji? Co tam się dzieje? Trzeba to koniecznie wyjaśnić. Oby ten człowiek wrócił szcześliwie do domu.

Trzepak

Banda wzajemnej adoracji nie wie co to współczucie, nie wie co to znaczy poświęcić się pracy dla miasta przez 12 czy 20 lat. Teraz za posługę jest deptany w UM, w banda wrednych ludzi wykorzystuje każdy pretekst. Inspekcja pracy tam! Natychmiast!!!

Mad Max

Natychmiast trzeba tą sprawę zgłosić do Anity Gargas z TVP i Państwa w państwie.Inaczej będą kolejne ofiary tych bandziorów,dla nich szacunek czy ludzkie życie to nieistniejące pojęcia.Zastraszeni pracownicy sami niczego nie zrobią.

yti

To przez presję, jaką się wywiera na pracownikach

Max

Przed sądem pewnie nie odpowiedzą, ale przed Bogiem nic sieęnie ukryje. Oby winnych gryzło sumienie, jak ogień