Wysłała „znajomej” kod Blik i straciła 800 zł. Bądź mądrzejszy

Znajomy na Messengerze poprosił Cię o pożyczkę? Uważaj, to może być oszustwo! Przestępcy opracowali nową metodę wyłudzania pieniędzy, tym razem jest to oszustwo na BLIK. Oszuści działają w ten sposób, że włamują się na konto ofiary na portalu społecznościowym i z tego konta wysyłają wiadomości do znajomych tej osoby z prośbą o pożyczenie pieniędzy i wysłanie kodu BLIK.

Ostatnio ofiarą tego oszustwa padła młoda mieszkanka naszego powiatu. Myśląc, że pożycza pieniądze swojej koleżance straciła 800 złotych. Po otrzymaniu takiej prośby bezpiecznie będzie zadzwonić do naszego znajomego pod numer telefonu, który mamy zapisany do niego od lat i zweryfikować prośbę o pożyczkę.

Policjanci apelują – zanim przekażemy komukolwiek kod BLIK, upewnijmy się, że za prośbą o pomoc finansową nie kryje się próba oszustwa! Prośby oszustów są różne – na leki, zagubiona została torebka, zagubiony portfel, brak pieniędzy na powrót do domu, brak pieniędzy na jedzenie, trudna sytuacja finansowa. Przestępcy tłumaczą, że teraz brakuje im środków, ale oddadzą je wieczorem, gdy tylko otrzymają przelew.

Co radzi policja? Przede wszystkim – zachować czujność i rozsądnie korzystać z internetu:

  • Pilnujmy swoich haseł dostępowych i pamiętajmy, aby wprowadzone hasła nie były możliwe do odszyfrowania przez osoby nieupoważnione. Dla bezpieczeństwa co kilka miesięcy zmieniajmy je.
  • Pamiętajmy o wylogowywaniu się z aplikacji za każdym razem po zakończeniu jej użytkowania.
  • Nie otwierajmy maili od nieznanych nam nadawców, a co najważniejsze zawartych w nich załączników.

Oszuści często podszywają się pod witryny banków lub popularnych portali aukcyjnych i społecznościowych. Pamiętajmy, aby nie wpisywać w przypadku wystąpienia wątpliwości swojego loginu oraz hasła.