Wypadki w Święta: zginęło 7 osób na Mazowszu

W okresie świątecznym nie brakuje tragicznych zdarzeń na naszych drogach. Mazowiecka Policja podsumowała tegoroczne Boże Narodzenie: doszło podczas niego do 17 wypadków. Życie straciło 7 osób. Jedna z tragedii miała miejsce w Ostrołęce.

W Święta Bożego Narodzenia nie było dnia, w którym ktoś nie zginął w wypadku. Na Mazowszu doszło do 5 wypadków ze skutkiem śmiertelnym, w których w sumie zginęło 7 osób. Z kolei 19 osób zostało rannych. Pomimo wielu apeli za kierownicę wsiadło 48 nietrzeźwych kierujących.

Jak Święta Bożego Narodzenia upłynęły w Ostrołęce i powiecie ostrołęckim?

Pracowicie dla służb. Do najtragiczniejszego wydarzenia doszło 26 grudnia – po 23.00 potrącony został młody mężczyzna. Zginął na miejscu, a sprawca uciekł. Złapano go następnego dnia, auto próbował ukryć w lesie.

To był jedyny poważny wypadek. Poza tym nie odnotowano groźnych wypadków czy kolizji. Zatrzymano natomiast kierowców po alkoholu lub posiadających zakaz kierowania samochodami – takich przypadków było 2.

Najwięcej pracy policjanci mieli z powodu interwencji domowych – zarówno w Ostrołęce, jak i w powiecie ostrołęckim. Święta Bożego Narodzenia – jak się okazuje – nie wszędzie sprzyjały pojednaniu i rodzinnej atmosferze. Mundurowi wzywani byli do kłótni rodzinnych, konfliktów małżeńskich.

– Niestety, prawie każdej tego typu interwencji towarzyszył alkohol – mówi oficer prasowy Policji w Ostrołęce Tomasz Żerański. – W jednym przypadku policjanci skorzystali z nowej procedury dotyczącej przemocy domowej, według której mają uprawnienia do wydania nakazu natychmiastowego opuszczenia mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazu zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Nakaz lub zakaz mogą być wydane podczas interwencji podjętej przez funkcjonariuszy albo w związku z powzięciem informacji o stosowaniu przemocy w rodzinie.

Ponadto jedna osoba została doprowadzona do wytrzeźwienia do ostrołęckiej jednostki policji, ponieważ spała na drodze krajowej, tym samym stwarzała zagrożenie dla samego siebie, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego – dodaje Tomasz Żerański.

Policjanci po cywilnemu patrolowali też teren blokowisk i osiedli mieszkaniowych – wszystko po to, aby zapobiec kradzieżom.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Jerzy

Co za koleś z tego Arkadiusza K. nie doś, że zabił na przejściu oznakowanym, uciekł z miejsca wypadku, ukrywał auto w lesie to go wymiar sprawiedliwości puścił na wolność.
Sąd to kpina brak słów a młody człowiek nie żyje.