Wypadek w Łodziskach. Nikt nie chce przyznać się do winy

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w sobotę 28 września w nocy, w okolicy Łodzisk.

Było ok. 23.30. Wówczas policję wezwano do wypadku dwóch samochodów osobowych w okolicach Łodzisk, gm. Lelis.

– Na miejscu zastano dwóch uczestników zdarzenia – mówi oficer prasowy policji w Ostrołęce Tomasz Żerański.

Samochodami kierowali mieszkańcy powiatu ostrołęckiego. Za kółkiem opla siedział 60-latek, volkswagena golfa – 31-latek.

Ustalono, że kierowcy się mijali. Wtedy doszło do zderzenia lusterkiem i bokiem samochodów. Po wszystkim oba auta zjechały na pobocze. I to właściwie tyle, jeśli chodzi o wspólną wersję zdarzeń. W jednej sprawie bowiem kierowcy nie doszli do porozumienia:

Żaden z kierowców nie przyznawał się, że to on przekroczył oś jezdni – tłumaczy Tomasz Żerański.

Kto ma rację, ustali sąd. Ważniejszą informacją jest jednak ta, że na skutek zdarzenia nikomu nic się nie stało. Kierowcy byli trzeźwi.