Wypadek w Kadzidle. Sprawczyni próbowała najpierw „się dogadać”, potem dmuchała w bok alkomatu

Najpierw uskarżała się na ból głowy. Potem próbowała się dogadać z poszkodowaną. A gdy to zawiodło, kombinowała, jak wyprowadzić w pole policjantów. Wszystko to na nic się zdało – pijaną sprawczynię kolizji w Kadzidle czeka kara.

Dwa samochody zderzyły się w sobotę 1 sierpnia w Kadzidle, na drodze krajowej nr 53. Okazało się, że jedna z uczestniczek zdarzenia była pijana. Na miejscu pracowali policjanci z Kadzidła.

– Według ich wstępnych ustaleń kierująca mercedesem 28-letnia mieszkanka naszego powiatu, jadąc drogą krajową nr 53 w kierunku Ostrołęki, chciała skręcić w lewo na jedną ze stacji paliw – mówi oficer prasowy Policji w Ostrołęce. – Zatrzymała się, aby przepuścić auta jadące z naprzeciwka. W pewnym momencie zauważyła w lusterku wstecznym jadącego z dużą prędkością osobowego fiata, który uderzył w tył jej pojazdu.

Po zdarzeniu kierującą mercedesem wyszła z auta, uskarżając się na ból głowy. Sprawczyni według relacji poszkodowanej na początku chciała się ,,dogadać”, nie wzywając na miejsce policji, ponieważ się spieszy.

Na tym nie koniec. Potem próbowała wmówić policjantom, że to nie ona kierowała fiatem, a jej koleżanka.

Kiedy to nie pomogło próbowała oszukać alkomat, m.in. dmuchając w bok bądź wdychając powietrze.

Po kilku próbach udało się sprawdzić jej trzeźwość. Miała w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy i niebawem kobieta stanie przed sądem. Kierującą mercedesem była trzeźwa.