Wypadek w Golance. Sprawcą pijany kierowca, z którym podróżował nastolatek

W Golance, gm. Kadzidło, w poniedziałek 10 sierpnia doszło do zdarzenia drogowego. Opel astra zjechał do rowu, auto przewróciło się na bok.

Wczoraj w miejscowości Golanka doszło do zdarzenia drogowego. 48 – letni mężczyzna mając ponad 3 promile alkoholu na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i ostatecznie swoją jazdę zakończył na boku w przydrożnym rowie. W pojeździe znajdował się również 17 – letni pasażer. Jak się okazało bezmyślny mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, natomiast nie posiadał ani obowiązkowego ubezpieczenia, ani aktualnego badania technicznego pojazdu. Grozi mu teraz do 5 lat pozbawienia wolności oraz wysoka kara finansowa.

Był kwadrans przed godz. 14.00. Przez Golankę jechał kierowca opla astry. W pewnym momencie, na prostym odcinku drogi, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do rowu. Samochód zatrzymał się na boku. Zaraz po wypadku młody pasażer opla uciekł z miejsca zdarzenia. Kierowcy uciec się jednak nie udało – zatrzymał go świadek zdarzenia.

– Policjanci zastali rozbite auto oraz pijanego kierowcę auta, którym okazał się 48-letni mieszkaniec naszego powiatu – informuje oficer prasowy Policji w Ostrołęce Tomasz Żerański.

Od mężczyzny czuć było alkohol, a kontakt z nim był utrudniony. Badanie alkomatem wykazało, że bezmyślny kierowca posiada w swoim organizmie ponad 3,2 promila alkoholu.

Nie posiadał za to prawa jazdy. Miał je, ale zostało mu zatrzymane właśnie za jazdę pod wpływem alkoholu.

– Dokładne sprawdzenie kierowcy w policyjnej bazie danych wykazało, że posiada on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, natomiast nie posiada ubezpieczenia auta i aktualnych jego badań technicznych. W związku z powyższym policjanci sporządzili odpowiednią dokumentację do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego – dodaje Tomasz Żerański.

Z obrażeniami ciała mężczyzna trafił do szpitala. Ustalono też, kto był pasażerem auta. Okazał się nim być 17-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Nic mu się nie stało, był trzeźwy.

48-latka czekają surowe konsekwencję karne i finansowe. Policja dziękuje świadkowi wypadku za udaremnienie ucieczki kierowcy.