Wieczór Skupienia i Uwielbienia w farze. „Musimy chcieć nieba dla tej drugiej osoby” (zdjęcia)

Do Ostrołęki w sobotę 5 października przyjechał zespół Guadelupe z Lublina. Poprowadził Wieczór Skupienia i Uwielbienia w farze.

Agnieszka Beszłej z zespołu opowiadała o początkach Guadelupe, o toksycznej relacji ze swoim byłym chłopakiem, swoim nawróceniu, a także o tym, jak zrezygnowała ze śpiewania w bandach rockowych na rzecz śpiewania o Bogu i dla Boga.

Dla wiernych miała ważny przekaz. Mówiła o kontrrewolucji czystości, w opozycji do rewolucji seksualnej.

– Pierwsza rzecz: musimy pragnąć czystości. Druga rzecz: musimy chcieć nieba dla tej drugiej osoby – namawiała.

Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy ten mój gest małżeński czy przedmałżeński prowadzi tę osobę do nieba?

– W małżeństwie współżycie seksualne jest potwierdzeniem przez nasze ciała złożonej przysięgi. A jak ktoś współżyje przed ślubem to jest to świętokradztwo na świątyniach naszych ciał.

Agnieszka Beszłej wiele też mówiła o nauczaniu św. Jana Pawła II (jej zdaniem wciąż zbyt rzadko z niego się korzysta).

– Jan Paweł II przepowiadał, że kiedyś przeciwieństwem miłości nie będzie nienawiść, ale użycie. Widać, jak bardzo ludzie używają siebie nawzajem w małżeństwie i związku przedmałżeńskim.

Brakuje tam tej miłości ofiarnej.

Po wystąpieniu Agnieszki Beszłej i mszy wierni adorowali Najświętszy Sakrament. Grał i śpiewał zespół Guadelupe.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć:

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Nick

Uważam, że to, kto z kim współżyje i kiedy, to nie jest sprawa Kościoła. Właśnie dlatego młodzi odchodzą od Kościoła, że wtrąca im się do spraw intymnych. Jak można dorosłych ludzi pouczać w tych sprawach?

Polak

Liczba rozbitych małżeństw, dramatów rodzinnych mówi, że Kościół ma rację

tycjan

Kościół się nie wtrąca, Kościół wskazuje co płynie z wiary w Jezusa. Jak jestem katolikiem i przyjmuję Jezusa jako mojego Mistrza, przyjmuję całą Jego naukę, nawet jak bywa trudno. Jak nie chcę Jego nauki, nie tłumaczę, że Kościół się nie zna. Taki przykład: jak gram w piłkę nożną- nie łapię piłki na środku boiska w ręce bo mi tak wygodniej, a jak sędzia gwizda – nie mówię, że się nie zna

tycjan

To nie pouczenia czy nakazy, to propozycja najpiękniejszej choć wymagającej drogi przez życie. Jak chcesz to odpowiedz na propozycję Boga, jak nie chcesz bądź mądrzejszy po swojemu

Ola

Tak głupi komentarz jak ten wyżej napisany przez Nicka zdarza się niezwykle rzadko.

Nick

Sprawy intymne zostawcie ludziom. I to nie jest propozycja, jak piszecie, tylko nakaz, tak się uczy na kursach przedmałżeńskich, że wszystko inne to wymysł szatana. W ogóle takich tematów nie powinno się poruszać. Łóżko to sfera dwojga ludzi, a seks uprawia się dla przyjemności. I po to jest forum, by dyskutować, więc daruj sobie Ola teksty o „głupich komentarzach”, skoro twój również do najmądrzejszych nie należy.

6
0
Przeczytaj komentarze i dołącz do dyskusjix
()
x