Wał w Ostrołęce w bardzo złym stanie. Musi być odbudowany

Wody Polskie, Zarząd Zlewni w Ostrołęce przeprowadziły przeglądy swoich wałów przeciwpowodziowych w Ostrołęce, brały też udział w przeglądzie wału miasta znajdującym się pomiędzy mostami. Wnioski z kontroli nie napawają optymizmem, konieczne są prace naprawcze.

– W przyszłym roku planowane jest sporządzenia dokumentacji projektowej na odbudowę lewostronnego obwałowanie rzeki Narew w Ostrołęce wraz z budowlami związanymi z nim funkcjonalnie – dowiedzieliśmy się od rzeczniczki prasowej Wód Polskich w Białymstoku Agnieszki Giełażyn-Sasimowicz. 

Wał przeciwpowodziowy w Ostrołęce jest obecnie w bardzo złym stanie technicznym i konieczna jest odbudowa 4,4 km wału.

Zapowiada się kosztowna inwestycja. Samo sporządzenie dokumentacji projektowej może kosztować ponad milion złotych. Przypomnijmy, że rok temu naprawiano już część wału przeciwpowodziowego, który został uszkodzony po gwałtownej ulewie (naprawiony wał zobaczyć można na głównym zdjęciu do tego artykułu).

Trwają też przygotowania do innej dużej inwestycji – budowy portu w Ostrołęce. Obecnie pozyskiwane są niezbędne decyzje administracyjne, choć nie jest to obecnie łatwe ze względu na pandemię koronawirusa. Prezydent Ostrołęki wydał decyzję o lokalizacji inwestycji celu publicznego dla części działek nieobjętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Teraz Wody Polskie czekają na jej uprawomocnienie.

– Przygotowywane są wnioski między innymi o wydanie pozwolenia wodnoprawnego i pozwolenia na budowę. Harmonogram inwestycji nie uległ zmianie – dodaje pani rzecznik.

Szacujemy, że rozpoczęcie prac związanych z przebudową portu nastąpi w drugiej połowie przyszłego roku.

Przypomnijmy też, że ostatnio Wody Polskie wycięły krzaki na międzywale, pomiędzy mostami w Ostrołęce.

– Prace utrzymaniowe są koniecznie ze względu na zapewnienie ochrony przed powodzią oraz zapewnienie spływu lodu i przeciwdziałania powstawaniu niekorzystnych zjawisk lodowych – wyjaśnia Agnieszka Giełażyn-Sasimowicz. – Należy tu podkreślić, że prace prowadzone są przy wsparciu samorządu miasta Ostrołęki, w ramach partnerstwa dla wody. Na prace uzyskano stosowną zgodę Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zbytków Delegatury w Ostrołęce, po wcześniejszym uzgodnieniu tych prac z RDOŚ w Warszawie.

Z tych robót ucieszyli się zwłaszcza wędkarze, na Facebooku PZW Narew Ostrołęka napisano:

„Pozytywne dzieło zaobserwowaliśmy nad Narwią pomiędzy mostami, sprawcza ręka dokonała wyczyszczenia brzegów rzeki z zakrzaczeń i zarośli utrudniających dostęp do rzeki. My wędkarze cieszymy się, że zyskamy swobodniejszy dostęp do rzeki. Może to nawet umożliwić nam rozgrywanie zawodów wędkarskich , i jeżeli tylko minie okres pandemii postaramy się spotkać na tym pięknym odcinku nabrzeża, być może na zawodach.

5 1 zagłosuj
Ocena artykułu
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
123

tego by nie było gdyby nie 12 lat zaniedbań

AWS

Ludzie wiedzą co się działo i juz nigdy pisu u nas nie będzie całe szczęście

tępiciel lemingów

Najlepiej byłoby przyjść na gotowe, 5 lat przesiedzieć na stołku za niezłą kasę. Do roboty.

einfach

niech zrobią zbiornik retencyjny przed Ostrołęką. fala będzie szła do Oki to klapy ON i woda w zbiorniku.

***** ***

Wał to akurat najmniejszy problem.
Po 12 latach rządów katechety całe miasto jest w opłakanym stanie.
Długi,przegrane przez kotowskiego sprawy sądowe o odszkodowania, podejrzane inwestycje opóźnione o kilka lat…….. itd.

tępiciel lemingów

Wał dla obecnych władz miasta to duży problem, dwa lata miasto jest w opłakanym stanie, ciągneły się poprzednie inwestycje kilka lat, dlug jest niewielki w porównaniu do innych miast,przegrane sprawy o bezpodstawne zwolnienia i odszkodowania … itd