Wał częściowo zamknięty dla ruchu. Trwa zasypywanie wyrwy

Jeśli ktoś ma zwyczaj biegać (chodzić z kijkami czy spacerować) wzdłuż wału przeciwpowodziowego to, niestety – na czas jakiś musi zmienić zwyczaje. Na czas remontu, wał ma zostać częściowo wyłączony z ruchu.

Naprawą wału zajmuje się Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjno-Budowlanych „AR-MEL” Sp. z o.o. Zakres robót można podzielić na trzy części:

  1. Roboty przygotowawcze – m.in.  pomiary geodezyjne, odmulenie kanałów dopływowego i odpływowego, wycinka drzew i zakrzaczeń, wykoszenie w obrębie wału przeciwpowodziowego, 
  2. Roboty właściwe – takie jak: zabezpieczenie korpusu walu przeciwpowodziowego poprzez zabicie ścianki szczelnej na odcinku 30 m. , rozbiórka uszkodzonych elementów przepustu, odtworzenie właściwego stanu przepustu wałowego z dokiem wlotowy i wylotowym, odtworzenie właściwego stanu korpusu wału przeciwpowodziowego poprzez uzupełnienie gruntu z zagęszczaniem warstwami do rzędnej  projektowej, umocnienie skarpy odwodnej darniną itd.,
  3. Roboty kanał dopływowy i odpływowy – odtworzenie umocnień kanałów dopływowego i odpływowego w postaci geokraty wypełnionej tłuczniem.

Koszt remontu przepustu wałowego to blisko 800 tys. złotych ( 773 740,98 zł). Pieniądze po połowie będą pochodziły z dochodów Wód Polskich i z budżetu Miasta Ostrołęka. 

Czy naprawa wału oznacza, że wał zostanie zamknięty?

Na czas robót, dla bezpieczeństwa, wykonawca zamknął odcinek wału na którym trwają prace. Termin realizacji tego zadania to połowa listopada tego roku – informuje Agnieszka Giełażyn-Sasimowicz rzecznik prasowy
Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Białymstoku.


Od red. Rankiem 15 października przejście jeszcze nie było zamknięte.