Na rondzie Łupaszki. Auto wypadło z trasy, bo kierowca był nietrzeźwy. Na odsiecz ruszyli pijani koledzy…

22 sierpnia około 7.00 rano doszło do wypadku na rondzie Łupaszki w Ostrołęce.

Z nieoficjalnych informacji zaczerpniętych od świadków usłyszeliśmy, że auto wypadło z trasy, bo jechało ze zbyt dużą szybkością. Na oficjalne informacje jeszcze czekamy.

Czekaliśmy na odpowiedź z policji kilka godzin, bo okazało się, że sprawa jest dość zawiła.

Według ustaleń funkcjonariuszy 20-letni kierujący oplem, mieszkaniec powiatu ostrołęckiego, na rondzie im. Łupaszki w Ostrołęce stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi pokonując m.in. krawężnik i żywopłot, po czym wjechało na chodnik i uderzyło w skrzynkę rozdzielni elektrycznej. Samochód ostatecznie zawisł na skarpie. Kierowca pojazdu był nietrzeźwy.

Badanie policyjnym alkomatem wykazało około 1,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po chwili na miejsce przyjechało kolejne auto, by pomóc 20-latkowi wyciągnąć rozbitego opla ze skarpy. Kierowca forda rangera był trzeźwy, ale przywiózł ze sobą trzech nietrzeźwych pasażerów. Po nieudanym wyciągnięciu opla, za kierownicę forda wsiadł jego nietrzeźwy pasażer, 19-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego, który w wydychanym powietrzu miał około 1,1 promila alkoholu, próbując wyciągnąć rozbite auto ze skarpy.

Ostatecznie opla na lawetę wciągnął wykwalifikowany pracownik. Policjanci zatrzymali prawo jazdy 20-letniemu kierowcy opla oraz 19-latkowi, który w stanie nietrzeźwości kierował fordem, próbując wyciągnąć auto ze skarpy. W miejscu zdarzenia policyjny technik kryminalistyki zabezpieczył szereg śladów, które będą dowodami na dalszych etapach postępowania.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Antoni

Te zdjęcia to z ukrycia ktoś robił?

podgrzybek

tak uczą w wyższej szkole medialnej w toruniu