Udało się! Jest 500 tys. zł na pierwszą operację Dominika Woźniaka

Chociaż kwota ogromna, udało się zebrać 500 tys. zł potrzebne na pierwszą operację Dominika Wożniaka. Nie kończy to jednak walki o normalność trzylatka. Przed chłopcem jeszcze kilka operacji, zabiegi rehabilitacyjne, wizyty u lekarzy...

Dziękuję wszystkim za okazane wsparcie, ciepłe słowo i wszelką pomoc. Będziemy teraz mocno trzymać kciuki i modlić się za to aby operacja się powiodła. Czekamy na same dobre wiadomości. Dominisia czekają jeszcze dwie pozostałe i trudne operacje i będziemy dalej zbierać pieniążki! Walka będzie trwać dalej, aż postawimy Misia na obie zdrowe nóżki! DZIĘKUJĘ raz jeszcze z całego serca i zachęcam Was do dalszej pomocy! Zostańcie z nami! – komentuje Iwona Kulas, która bardzo mocno wspierała rodzinę i całą zbiórkę.

500 tys. zł to koszt pierwszej operacja rekonstrukcji stawów, która zostanie przeprowadzona w sierpniu tego roku. A za rok chłopczyka czeka równie kosztowna operacja wydłużenia nóżki. Potem będą kolejne… Gdyby nie te działania, chłopca czekałaby amputacja nóżki.

Dominik urodził się z bardzo zdeformowaną nóżką. Krótko po narodzinach trafił do tymczasowej rodziny zastępczej. Następnym etapem byłby dom dziecka, ale wtedy pojawili się (pochodząca z Białobieli pod Ostrołęką) Emilia i jej mąż Karol. Woźniakowie bezwarunkowo pokochali chłopca i adoptowali. Stało się to latem 2019 roku. Od tamtej pory adopcyjni rodzice chłopca walczą, by ich dziecko funkcjonowało w miarę normalnie.

Więcej: