Trąby powietrzne, tornada… U nas, na szczęście, tylko kilka podtopień

Trzykrotnie wypompowywano wodę z zalanych piwnic budynków mieszkalnych: w Ostrołęce przy ulicy Magnoliowej, w Łysych przy ulicy Kurpiowskiej oraz w Szwendrowym Mośćie. Strażacy uwijali się też z wypompowaniem wody z zalanej ulicy w Goworowie.

Wszystkie te zdarzenie to skutek nawałnicy, która 30 sierpnia wieczorem przeszła niemal nad całą Polską. Do północy PSP otrzymała w całej Polsce 1081 zgłoszeń związanych z frontem burzowym; opadami deszczu i silnym wiatrem. Najwięcej interwencji odnotowano w woj. mazowieckim – 587, przy czym w samej Warszawie – 301. Ponadto, w woj. łódzkim otrzymano – 121 zgłoszeń, w woj. śląskim – 96, w woj. małopolskim – 74, w podlaskim – 54, a w woj. wielkopolskim – 46. Były też przerwy w dostawie prądy. Na terenie woj. mazowieckiego ( 30 sierpnia o godz. 22.00) bez prądu było 21,8 tys. odbiorców.

W Ostrołęce i powiecie ostrołęckim mocno pogrzmiało i popadało, ale – jak wynika z komunikatu PSP Ostrołęka, żadnych większych problemów z tego powodu nie odnotowano

Straty są jeszcze liczone, ale już wiadomo – że tak ekstremalnie – jak zapowiadano, nie było. Przypomnijmy: z ostrzeżeń meteo wynikało, że w strefie zaznaczonej na czerwono (mapka poniżej) możliwe jest pojawienie się tornada albo – równie groźnych i działających na bardziej rozległych terenach, burz wiatrowych z układów bow echo.