Tak się skończyła jazda w deszczu. 26-latka miała sporo szczęścia

O dużym szczęściu może mówić młoda mieszkanka powiatu ostrowskiego, która wczoraj w rejonie Kaszewca straciła panowanie nad pojazdem i dachowała. Auto, którym jechała zostało kompletnie rozbite, na szczęście kobieta nie doznała poważnych obrażeń ciała.

Po południu 27 sierpnia do dyżurnego ostrołęckich policjantów wpłynęło zgłoszenie dotyczące bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego w miejscowości Kaszewiec, prawie na granicy powiatów. Na miejsce pojechali policjanci z ostrołęckiej drogówki oraz służby ratunkowe. Jak wynika z ich wstępnych ustaleń 26-letnia mieszkanka powiatu ostrowskiego jadąc VW trasą Różan – Ostrów Mazowiecka na prostym odcinku drogi nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego straciła panowanie nad pojazdem, zjechała do rowu i uderzyła górną częścią pojazdu w drzewo. Samochód zatrzymał się na dachu. Kobieta została zbadana przez załogę karetki pogotowia, na szczęście nie doznała poważnych obrażeń ciała, była też trzeźwa.

Do zdarzenia doszło podczas opadów deszczu. Podczas takich warunków pamiętajmy o tym, że mamy zmniejszoną przyczepność i zdecydowanie powinniśmy zmniejszyć prędkość i dostosować naszą jazdę do aktualnych warunków na drodze. Prędkość dopuszczalna w czasie intensywnych opadów deszczu nie zawsze oznacza prędkość bezpieczną!podkom. Jeszcze raz prosimy o zdjęcie nogi z gazu, kiedy widzimy na drodze niesprzyjające warunki pogodowe. Pamiętajmy, że praw fizyki nie zdoła oszukać nawet najbardziej nowoczesny samochód – apeluje Tomasz Żerański, oficer prasowy KMP Ostrołęka.