Tak Jerzy Grabowski oddał hołd marynarzom, którzy walczyli z bolszewikami (zdjęcia)

Ważne rocznice można obchodzić w różny sposób. Można uczestniczyć w patriotycznych uroczystościach, można też historię i pamięć połączyć… ze sportem. Tak zrobił radny PiS Jerzy Grabowski.

Jerzy Grabowski postanowił uczcić pamięć marynarzy, którzy na ziemi ostrołęckiej walczyli z bolszewikami. Pojechał rowerem do miejscowości, gdzie walczyli. Zapalił znicz ku pamięci poległych. Przejechał ok. 50 km.

W podróż wyruszył z peronu w Ostrołęce. Nie bez powodu:

– 4 sierpnia 1920 roku – 600 młodych chłopców marynarzy wysiada na pierwszym peronie w Ostrołęce – przypomina radny Jerzy Grabowski (PiS). – Od razu ruszają w bój w kierunku Ław, gdzie już mają miejsce pierwsze potyczki z bolszewikami, którzy ruszyli na Polskę. A później Zabiele, Nowa Wieś Wschodnia, Susk, Rzekuń.

Na tych polach ginie 53 chłopaków, którzy spoczywają na cmentarzu w Rzekuniu. W 1926 roku zrobiono im pomnik.

Podróż odbyła się w sobotę 15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego i 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Radny przypomina, że i Ostrołęka odegrała w tej wojnie swoją rolę – bitwa pod Ostrołęką spowolniła nieco bolszewików, dzięki czemu zyskano więcej czasu na zorganizowanie obrony stolicy.

To nie pierwsza taka inicjatywa radnego. W 2018 roku, na 100-lecie odzyskania niepodległości, przejechał 100 kilometrów.