Ta transakcja podniosła jej ciśnienie. Zakup w necie

Drogą internetową ostrołęczanka zakupiła ekspres ciśnieniowy, wpłaciła ponad tysiąc złotych i czekała… Czekała, czekała, czekała…Niestety nadaremnie.

40-letnia kobieta zgłosiła się na policję 7 września. Oświadczyła, że 25 sierpnia, za pośrednictwem jednego z portali aukcyjnych, kupiła ekspres ciśnieniowy do kawy. Wpłaciła 1095 złotych, ale towaru nie otrzymała.

Dalsze czynności w tej sprawie poprowadzą policjanci z ostrołęckiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją.

Policja przestrzega: Jeśli chodzi o zakupy ,,w sieci”, to zawsze powinniśmy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Zwracajmy też uwagę, czy sklep podaje swój adres i numer telefonu. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy zadzwonić do takiego sklepu. Podczas tego rodzaju zakupów najbezpieczniejszą forma płatności będzie ,,za pobraniem”.  Znajdując, nawet znaną nam dobrze firmę sprawdźmy dokładnie jej dane, czy np. numer nip, czy numer konta na które mamy przelać gotówkę jest taki sam, jak na oficjalnej stronie danej firmy. Często oszuści podszywają się pod znane marki, czy witryny zmieniając jednak np. numer konta na które ma być przelana gotówka.