Szpital zbroi się do walki z koronawirusem. Został otwarty nowy pawilon, ale plany są ogromne

Ostrołęcki szpital cały czas się „zbroi” do walki z koronawirusem. 18 sierpnia został uroczyście otwarty pawilon, w którym w ekspresowym tempie będzie można zdiagnozować pacjenta, który trafi tu z podejrzeniem zakażenia Covid-19. W pawilonie jest rezonans magnetyczny, sprzęt RTG, stanowiska komputerowe i sporo przestrzeni.

W nowo otwartym pawilonie będą diagnozowani wyłącznie pacjenci z podejrzeniem zakażenia. Dlaczego tak? Jak wyjaśnia dyrektor szpitala Paweł Natkowski rozwiązanie takie umożliwi w miarę normalną pracę w głównym gmachu, bez konieczności zamykania części placówki, a tym samym świadczenia dla pacjentów zdrowych będą mogły biec zwykłym tokiem.

Nowy pawilon to nie wszystko. Bedzie przebudowa istniejącego obiektu wraz z SOR-em, zmiana lokalizacji lądowiska, planowana też jest duża inwestycja w zakresie oddziału zakaźnego.

Są to inwestycje bezwzględnie potrzebne w naszym kraju, sięgamy po środki unijne, i mamy nadzieje, że je dostaniemy. Ile to będzie wszystko kosztowało jeszcze nie wiemy, bo jesteśmy jeszcze na etapie kosztorysowania – mówi dyrektor szpitala. I podkreśla, że wszystkie te inwestycje wymusił koronawirus. – Bo do tej pory nie mieliśmy do czynienia z tak agresywnym wirusem – uzasadnia dyrektor.

Paweł Natkowski odniósł się także do pojawiających się w ostatnim czasie doniesień o ponownych ogniskach dżumy:

Są to sytuacje wynikające z zaniedbań, dżumy w Polsce nigdy nie było, i nie chcemy, żeby była, ale na pewno dżuma czy inne znane nam zarazy nie są tak groźne, bo my już wiemy jak je leczyć. Za jakiś czas poradzimy sobie pewnie i z Covid19, ale na razie musimy zabezpieczać się w taki właśnie sposób.

Uroczyste otwarcie pawilonu, który powstał dzięki wsparciu sponsorów (najwięksi to: Samorząd Województwa Mazowieckiego, koncern PKN Orlen i Spółdzielnia Mleczarska Piątnica) odbyło się 18 sierpnia. Po przecięciu wstęgi wyświęcenia dokonał ksiądz biskup Tadeusz Bronakowski.