Szpital tymczasowy w Ostrołęce. Konferencja prasowa i przyjazd pierwszych modułów (zdjęcia)

W środę 25 listopada w Ostrołęce odbyła się konferencja prasowa w sprawie powstającego szpitala tymczasowego dla zakażonych koronawirusem. O planach związanych z budową i funkcjonowaniem placówki mówił prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. W środę 25 listopada przyjechały też pierwsze moduły.

Szpital tymczasowy w Ostrołęce budowany jest na terenie szpitala, w miejscu, gdzie znajdował się parking. Ma on zostać oddany do użytku w drugiej połowie grudnia. Jest on zaprojektowany na ok. 200 łóżek, w tym 20 z respiratorami. Pierwsze 50 łóżek trafiło do Ostrołęki w połowie listopada. Buduje go spółka PKN Orlen, której pomagają Energa Elektrownie Ostrołęce oraz Szpital w Ostrołęce.

Czwartkowe spotkanie mediów z prezesem PKN Orlen Danielem Obajtkiem było poświęcone postępom w budowie szpitala tymczasowego w Ostrołęce. Wziął w nim udział też dyrektor Szpitala w Ostrołęce Paweł Natkowski.

– Niedawno byłem w Płocku – tam też budujemy szpital tymczasowy, 1 grudnia przekazujemy go Szpitalowi w Płocku – przypomniał Daniel Obajtek. – Tu oczywiście też prace idą pełną parę. Jest wykonanych około 50% prac, moduły już przyjeżdżają (pierwsze dostarczono w środę 25 listopada – red.). W ciągu 12 dni będą połączone, to będzie 170 modułów. Jesteśmy już przygotowani jeśli chodzi o wyposażenie: łóżka, respiratory, kardiomonitory.

Planujemy ten szpital przekazać 20 grudnia do użytkowania panu dyrektorowi – mówił prezes PKN Orlen.

Podkreślał on dobrą współpracę z dyrekcją ostrołęckiego zakładu.

– Będziemy pomagać w rekrutacji personelu, bo to jet bardzo trudne i apeluję: jeżeli ktoś ma możliwości, to zapraszamy do pracy – dodał Daniel Obajtek i podziękował zaangażowanym w budowę szpitala tymczasowego w Ostrołęce firmom: w szczególności należącej do Orlenu Enerdze, Enerdze Serwis.

– Od początku byłem orędownikiem tego, aby ten szpital powstał w tym właśnie miejscu – mówił z kolei dyrektor szpitala Paweł Natkowski. – Może nie widzimy jakichś spektakularnych rzeczy, ale wierzcie mi państwo: ja z okna obserwuję, co się dzieje na placu budowy i on od wczesnych godzin porannych do bardzo późnych tętni życiem. Wszystkie elementy, które znajdą się w szpitalu tymczasowym, są z nami uzgodnione – to dla nas ważne, bo nie będziemy dostawać czegoś, czego byśmy sobie nie życzyli. Plan szpitala, to, jak będzie wyglądać, również był z nami konsultowany. Wszystkie pomieszczenia są z nami szczegółowo uzgodnione pod każdym względem: medycznym, sanitarnym, epidemiologicznym.

To prawdziwy szpital. Fakt, że jest budowany z komponentów, nie oznacza, że będzie miał gorszą strukturę niż szpital, który jest na trwale posadowiony na gruncie.

Dyrektor dodał, że w pierwszej fazie będzie kłopot z kadrą, ale już są przygotowane rozwiązania tego problemu.

– Mam nadzieję, że będzie bardzo dużo chętnych osób, które będą chciały tu pracować, bo naprawdę standard pracy będzie bardzo wysoki, a przede wszystkim pracę będzie można wykonywać na bardzo zaawansowanym, nowoczesnym sprzęcie, który zostanie zakupiony dzięki PKN Orlen i Agencji Rezerw Materiałowych – mówił Paweł Natkowski, który podziękował też Fundacji PKN Orlen za pomoc rzeczową i finansową udzieloną podczas pierwszej fali koronawirusa.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Ostrołęczanin

Powinno być,szpital buduje Grupa Orlen.Energa Serwis i Elektrownia należą do tej grupy kapitałowej,plus szpital ostrołęcki.Budowa robi wrażenie.

123

Słabe to, lepsze było by kolejne muzeum po drugiej stronie kładki. Ale kto wie może i niebawem powstanie,
a szpital mógłby powstać w takim miejscu że nie trzeba byłoby go rozbierać za pół roku

obserwator

Moim zdaniem powinno się przyłączyć do miasta Ostrołęki sąsiadujące wsie Rzekuń i Olszewo Borki oraz kilka najbliższych sołectw- potrzebne byłyby dokładne analizy pozostałe sołectwa należałoby przyłączyć do ościennych rolniczych gmin. Miasto utraciłoby status miasta na prawach powiatu w ten sposób powstałby jeden silny powiat wzmocnione gminy Lelis i Troszyn oraz silna prawie 70 tysięczna Ostrołęka. Zmiany te pozwoliłyby inaczej spojrzeć na szkolnictwo średnie, ośrodki kultury itd na transport miejski na infrastrukturę drogową kolejową oraz wodociągi i kanalizację itp. Jest wiele czynników które wpływają na rozwój . Wiem że ten plan spotka się z wielkim oporem -głównie urzędników Zielona Góra kilka… Czytaj więcej »

Kurpik z daleka

oczywista i zdroworozsądkowa propozycja. I tak wszystko jest zintregowane a zarządzanie odrębne przynosi straty. Jednak władze tych gmin się nigdy nie zgodzą i zmobilizują opór