Święto Węgier z panią ambasador: przed pomnikiem i w muzeum (ZDJĘCIA, WIDEO)

– Przeciętny węgierski uczeń zna trzy miasta w Polsce: Warszawę, Kraków i Ostrołękę – mówiła podczas Narodowego Święta Węgier w Ostrołęce ambasador Orsolya Zsuzsanna Kovacs.

We wtorek 12 marca tradycyjnie w Ostrołęce obchodzono Narodowe Święto Węgier. Gościem specjalnym była ambasador nadzwyczajny i pełnomocny Węgier Orsolya Zsuzsanna Kovacs. Pani ambasador, przedstawiciele samorządu z prezydentem miasta Łukaszem Kulikiem na czele, radni miejscy i reprezentacje szkół, organizacji oraz stowarzyszeń złożyli kwiaty pod pomnikiem generała Józefa Bema.

– Nigdy wam nie zapomnimy tej pomocy – tak pani ambasador mówiła o powstaniu węgierskim z 1848 i 1849 roku, wspominając kolejnych Polaków, którzy walczyli wówczas u boku Węgrów: oprócz Bema byli to choćby bracia Jana Matejki, syn Aleksandra Fredry i syn Kossaka. – Nie zapomnimy też ile krwi i pomocy od was dostaliśmy w 1956 roku.

Z kolei prezydent Łukasz Kulik zapowiedział kontynuowanie obchodów węgierskiego święta w Ostrołęce:

– Będziemy kontynuować tę tradycję, będziemy mówić o tej trudnej historii, po to żebyśmy pamiętali, że w trudnych momentach mamy przyjaciół także w innych miejscach Europy.

Potem udano się do Muzeum Kultury Kurpiowskiej. Kolejnym punktem była wizyta w I Liceum Ogólnokształcącym, gdzie świętowano obchody dni patrona szkoły: Józefa Bema.

Przypomnimy, że obchody Święta Narodowego Węgier mają w Ostrołęce długą tradycję. Pierwszy zorganizował to święto, i nawiązał kontakty z ambasadą Węgier oraz węgierskim miastem Balassagyarmat, poseł Arkadiusz Czartoryski, a w latach 1998-2002 prezydent Ostrołęki. Ta współpraca pogłębiła się za prezydentury Janusza Kotowskiego. Węgrów i Polaków mocno łączy osoba generała Józefa Bema, bohatera obu narodów.

I rzeczywiście, tak jak mówiła pani ambasador w swoim przemówieniu, praktycznie każdy uczeń wie kim był Józef Bem i prawie każde dziecko słyszało o Ostrołęce. Jest tak zwłaszcza za sprawą fragmentu wiersza wybitnego węgierskiego poety Sándora Petőfiego, który w swoim utworze nazwał Bema „krwawą gwiazdą Ostrołęki”.

Dziś Polaków i Węgrów łączy nie tylko historia, także polityka i wspólne spojrzenie rządów obu państw na problemy Europy oraz Unii Europejskiej. Oba rządy opowiadają się za Europą silnych, suwerennych krajów.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Ostrołęczanin

A ja nie słyszałem, by Ł. Kulik mówił o swoich poprzednikach i kontynuacji. Słyszałem za to, że on się cieszy, że świętujemy pierwszy raz. On może pierwszy…

Gref

Przecież on wszystko robi pierwszy raz, wszesniej8 niczym się nie interesował, nigdzie nie chodził i nic nie oglądał.

gość

chodził… widywano go przy utrwalaczach w dniu 1 maja 🙂

george

Ogrodnik, a te kwiaty to takie mizerne??