Streetworker ruszył w miasto. Jego zadaniem jest pomaganie

W Ostrołęce wystartował nowatorski projekt z myślą o „ludziach ulicy”. W miasto ruszył streetworker. Monitoruje on pu­sto­sta­ny, nawiązuje kontakt z osobami bezdomnymi, towarzyszy potrzebującym w załatwianiu spraw w instytucjach, motywuje, wspiera…

Zadaniem streetworkera jest pomoc bezdomnym, dzie­ciom ulicy, alkoholikom, narkomanom, prostytutkom i osobom dotkniętym różnymi innymi formami patologii społecznych bezpośrednio w miejscu ich przebywania np. w pustostanach. Streetworker w swojej pracy stara się przede wszystkim być dobrym pedagogiem. Stara się uświadomić po­trze­bu­ją­ce­mu, że jego obecny stan nie jest sytuacją naturalną i niezmienną. Pomaga mu odkryć, że jest osobą twórczą i przy odrobinie wysiłku może poprawić swoje położenie.

Ostrołęckie ulice przemierza streetworker – Andrzej Zapert (terapeuta) integrujący się z osobami pozostającymi w kryzysie bezdomności, borykającymi się z problemem alkoholowym. Cel? Pomoc w wyrwaniu się z obecnego stanu. Działania ostrołęckiego streetworkera będą skierowane także na pomoc młodzieży, która z rożnych powodów znalazła się na ulicy.

Jest to projekt Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Innowatorski w Ostrołęce.

– Zdarza się, że napotkane osoby zupełnie nie wiedzą jak sobie radzić, gdzie szukać pomocy i na jaką pomoc mogą liczyć. My będziemy wypełniać tę lukę w Ostrołęce. Wiele osób otworzyło się przed nami, opowiedziało o swoim życiu, problemach. Po kilku spotkaniach udało nam się namówić A., której grozi amputacja nogi, na pomoc medyczną. Trafiła do szpitala. Jej stan zdrowia będziemy monitorować. Przed nami długa i mozolna droga, ale dająca ogromną satysfakcję. Jeżeli uda się nam wyrwać z bezdomności choć jedną osobę, będzie to pewnego rodzaju sukces – opowiada Mariusz Łuba, przewodniczący MKRPA.