Strajk nauczycieli w Ostrołęce: egzaminy się odbędą

Pierwsze dwie godziny sesji Rady Miasta (28 marca) zostały poświęcone rozmowom o możliwym strajku nauczycieli. Jak jest na niego przygotowana Ostrołęka?

Przed dyrektorami placówek spore wyzwanie, bo liczba strajkujących będzie wiadoma dopiero w dzień protestu.

Prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik zapewnił, że egzaminy odbędą się zgodnie z planem. Jak zostanie zorganizowana opieka nad uczniami podczas egzaminów na wypadek strajku, nie mówił podczas sesji.

Jeśli zaś chodzi natomiast o wypełnienie luki po lekcjach to, jak powiedział prezydent, w pierwsze dwa dni strajku wypadają rekolekcje.

Także 28 marca, na oficjalnej stronie UM Ostrołęki. Łukasz Kulik poinformował, że „w wypadku podjęcia strajku przez nauczycieli i innych pracowników oświaty w naszym mieście, zostanie zapewniona opieka wszystkim dzieciom, uczniom i wychowankom, którzy w tym czasie przyjdą do przedszkoli, szkół czy innych placówek oświatowych”.

Mają być czynne wszystkie świetlice w szkołach, do organizacji zajęć opiekuńczych zobowiązali się również wszyscy dyrektorzy przedszkoli, a w razie potrzeby miasto ma się zwrócić się do instytucji współpracujących ze szkołami o wsparcie dyrektorów w organizowaniu zajęć (chodzi np. o Ostrołęckie Centrum Kultury, Ochotniczą Straż Pożarną, Komendę Policji, kluby sportowe i inne instytucje kultury).

Ostateczne ustalenia mają zapaść na spotkaniu zwołanym na 5 kwietnia, tuż przed planowanym strajkiem.

To wszystko zakłada scenariusz na wypadek dojścia do strajku. Bo czy do niego ostatecznie dojdzie? – nie wiadomo. Rząd wciąż rozmawia ze związkami.

najnowszy najstarszy oceniany
Mix
Gość
Mix

Czego się bali koalicjanci Kulika ( także z PO i Bezpartyjnego M), Naprawdę uważacie, że egzamin w szkole przy swoich nauczycielach i egzamin przed obcą komisją to to samo? Czemu nie przyjęli apelu, żeby nie myśleć jak Broniarz, to takie trudne?

Rodzic
Gość
Rodzic

Oby się odbyły. Wierzę, że ostrołęccy nauczyciele nie pójdą za pomysłami Broniarza z ZNP. I oby to były egzaminy we własnej szkole, przed nauczycielami, którzy przygotowywali. Jak by było inaczej – my rodzice też możemy wziąć sprawy w swoje ręce.