Stanisław Topa „Konwa” z Myszyńca świętował 100. urodziny

W niedzielę 3 maja 100 lat skończył Stanisław Topa „Konwa” z Myszyńca, żołnierz Armii Krajowej.

O 100. urodzinach kpt. Stanisława Topy przypomniało Starostwo Powiatowego w Ostrołęce – władze powiatu złożyły mu z tej okazji najlepsze życzenia.

A tak o Stanisławie Topie pisze Stowarzyszenie Historii Ziemi Ostrołęckiej im. kpt. Aleksandra Bednarczyka „Adama”:

„Kpt. Stanisław Topa „Konwa” przed wojną był prezesem w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży Męskiej w Myszyńcu.

We wrześniu 1939 ochotniczo chciał wziąć udział w walkach z Niemcami, lecz ze względu na nieodbycie jeszcze zasadniczej służby wojskowej, mógł być tylko wzięty jako rezerwa, po przeszkoleniu, na które niestety nie ma już czasu.

W 1942 roku, spędził 10 miesięcy w niemieckim obozie karnym w Działdowie, później skierowany do pracy przymusowej w gospodarstwie niemieckim, z którego uciekł w 1944 roku.

Po ucieczce i powrocie w rodzinne strony, wstąpił do Armii Krajowej w Obwodzie „Sęp” Ostrołęka. Przysięgę złożył 28 kwietnia 1944 roku w oddziale partyzanckim P.Por. Zygmunta Kwiatkowskiego „Zrywa”.
W sierpniu 1944 wziął udział w Akcji Burza w Obwodzie AK Ostrołęka, gdzie ranny w pierś, po przejściu wraz z oddziałem frontu sowiecko – niemieckiego, był leczony w sowieckim szpitalu wojskowym.

Gdy tylko doszedł do zdrowia, został siłą wcielony do Armii Czerwonej i wysłany na front w okolice Różana. Tam w grudniu 1944, jako żołnierza AK, aresztowało go NKWD i zesłało do łagru Stalinogorsk do pracy w kopalni.
Zwolniony z łagru na mocy sowieckiej amnestii w końcu września 1945 wrócił do Polski.

Pod koniec kwietnia 1946 roku, po rozmowie z Tadeuszem Gierykiem – kolegą z AK, Stanisław Topa wstąpił do Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

Był żołnierzem siatki terenowej chor. Józefa Kozłowskiego „Lasa”, z którym zna się jeszcze z AK. W Myszyńcu, gdzie pracował, odpowiadał wywiad i propagandę – rozwieszał m.in. odezwy i ulotki organizacyjne w północnej części powiatu Ostrołęka.

W sierpniu 1948 r. UB zabiło kolegę Stanisława Topy z siatki z Myszyńca – Antoniego Bruzdy, a wcześniej, 25 czerwca 1948 r. aresztowało chor. Józefa Kozłowskiego „Lasa”, „Visa” wraz z jego sztabem. Masowo aresztowano konspiratorów NZW w powiecie ostrołęckim. Wówczas Stanisław Topa pozostał bez kontaktu organizacyjnego, ukrywał się ponad miesiąc w Lipowcu i okolicy.

W 1948 roku udało mu się uniknąć wpadki, gdy były komendant powiatu w NZW, a wówczas działający już jako groźny agent UB Wacław Mówiński „Puszka”, próbował wręczyć Stanisławowi Topie pistolet Parabellum. Odmówił jego przyjęcia i wyparł się agentowi UB, mówiąc, że nie działa w żadnej partyzantce.”

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Tom

Chwała Bohaterom !

Anna

Cześć Jego Pamięci!