Sprawa wiceprezydenta Ostrołęki Macieja Kleczkowskiego w Sądzie Okręgowym

W czwartek 17 grudnia odbyła się w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce rozprawa wiceprezydenta Ostrołęki Macieja Kleczkowskiego. Jest on oskarżony o zatajenie prawdy w swoich oświadczeniach majątkowych, niemal rok temu zapadł nieprawomocny wyrok skazujący w Sądzie Rejonowym w Ostrołęce.

Przypomnijmy, że Maciej Kleczkowski był oskarżony o zatajenie prawdy w swoich oświadczeniach majątkowych, które składał wpierw jako radny, a później jako wiceprezydent miasta. Nie napisał w nich o pożyczce w wysokości 15 tys. zł, którą miał zaciągnąć od Adama O.

16 stycznia 2020 roku zapadł nieprawomocny wyrok w tej sprawie w Sądzie Rejonowym w Ostrołęce. Maciej Kleczkowski został uznany za winnego zarzucanych mu aktem oskarżenia czynów. Wymierzono mu karę 10 tys. zł grzywny, zobowiązano go również do pokrycia kosztów postępowania sądowego. Gdyby ten wyrok stał się prawomocny, Maciej Kleczkowski nie mógłby sprawować funkcji publicznych. Wiceprezydent Ostrołęki odwołał się jednak od niego i sprawa została skierowana do Sądu Okręgowego.

Apelacyjne rozprawa miała odbyć się we wrześniu, ale została przesunięta na termin grudniowy. Prosił o to Maciej Kleczkowski, zasłaniając wypadającą w tym terminie sesją Rady Miasta. Sprawa jest nieco kuriozalna, bo sesja owszem się odbyła, ale wiceprezydent – tak jak i na innych obradach samorządu – nie pojawił się na niej.

W końcu w czwartek 17 grudnia Maciej Kleczkowski pojawił się w Sądzie Okręgowym. Jego obrońca prosił sąd o uniewinnienie go. Podnosił dwie kwestie -argumentował, że nieujęcie pożyczki w oświadczeniach było czynem niezamierzonym, nieświadomym ze strony wiceprezydenta (w oświadczeniach majątkowych informował już o większych zobowiązaniach finansowych), poddawał też w wątpliwość wiarygodność zeznań Adama O. (który miał powiedzieć, że pożyczkę udzielił matce Kleczkowskiego).

Tą samą linię obrony przyjął wiceprezydent, który zeznał, że w oświadczeniach „nie wykazał tej kwoty, ponieważ tych pieniędzy nie widział, ani nie otrzymał”, a „o całej sprawie dowiedział się od komornika”. Zobowiązania jednak uregulował.

Oskarżenie nie podzieliło tej argumentacji i wniosło o utrzymanie wcześniej wydanego wyroku.

– Zarzuty apelacyjne w żaden sposób nie korelują z uzasadnieniem, które znajduje się w apelacji – mówił prokurator. – Uzasadnienie mogło być brane pod uwagę, gdyby nie sytuacja, jaka miała miejsce w trakcie rozpraw, a w szczególności treść wyjaśnień oskarżonego, który nie kwestionuje okoliczności samego zawarcia pożyczki.

Sąd Okręgowy w Ostrołęce zdecydował o odroczeniu wydania wyroku ze względu na zawiłość sprawy do dnia 29 grudnia, godz. 12.30.

Dodajmy, że problemy z prawem ma także prezydent Łukasz Kulik, o czym przeczytać można tutaj:

5 1 zagłosuj
Ocena artykułu
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Henry

Nic nie widział , nic nie słyszał – a w ogóle coś łapie , zwłaszcza gdy chodzi o wykonywanie obowiązków ?

Yeti

Jeśli sąd będzie po prostu sprawiedliwy – Klekot ma pozamiatane! Oby

Konkluzja

Do redakcji i mieszkańców! Prawda: 1. Pożyczył 15 tys. zł. od krewnego (dostał do rąk własnych w obecności rodziców). 2. Pokwitował odbiór kwoty 15.tys. zł (dowód w aktach sprawy).3. Pomimo upomnień ustnych i pisemnych nie chciał zwrócić pożyczkobiorcy). 4. Brak zwrotu do 31.XII 2017 r. w czerwcu 2018r. złożył sprawę w Sądzie (pomimo nakazu zapłaty nie zwrócił pieniędzy. 5. Sprawa trafiła do komornika w sierpniu 2018r. 6. Dług oddał dopiero w XII 2018r. ściągnięty przez komornika. 7. W Xi 2018r. został wiceprezydentem miasta. 8. Doniesienie do prokuratury przez kogoś z kolegów z bliskiego kręgu. 9. Sprawa w sądzie rejonowym 10.… Czytaj więcej »

zaznania_nie_kłamią

Jak myślicie, kto tak działa:

Dług 2018/2019 +220.000,00 zł,
zarobki w 2019 – netto około 130.000,00 zł.
Razem dochód w 2019 około 350.000,00 zł.
Miesięcznie (!) daje to dochód w 2019 roku około 35.000,00 zł netto.

35.000,00 zł dochodu netto miesięcznie w 2019 roku

Pani dziunia wzięła całość czy troszkę zostawiła na waciki ?