Śniadania prasowe w ratuszu mają stać się tradycją. Pierwsze już było

We wtorek 23 lipca w ostrołęckim ratuszu odbyło się śniadanie prasowe. Był stolik kawowo-herbaciany i przystawki – do konsumpcji dłońmi. Temat spotkania był bardzo ważny, ale oprawa kulinarna też była mocno komentowana. Jednym nie przypadł do gustu brak sztuców (te, i to plastikowe!, ostatecznie pojawiły się), inni komentowali same menu.

Mamy dziś na spotkaniu gości z Francji. Czemu akurat takie menu? – zapytaliśmy prezydenta Łukasza Kulika.

Takie przystawki wykonuje firma z terenu naszego powiatu, przypadły nam do gustu. Chcieliśmy trochę zaskoczyć i urozmaicić, a nie serwować typowe śniadanie w formie jajecznicy i parówek.

Czy tego typu śniadania prasowe staną się tradycją w Ostrołęce?

– Myślę, że tak. I to nie tylko przy okazji tak ważnych tematów, jakie dzisiaj poruszamy (mowa była o budowie bloku C ostrołęckiej elektrowni – red.), ale generalnie dobrze byłoby spotykać się raz na jakiś czas i rozmawiać o bieżących problemach. Taka forma spotkań to jeden z pomysłów pana Piotra Potulskiego (kierownik biura prasowego UM Ostrołęka – red.), który wskazywał, że jest potrzeba sprawnego przepływu informacji.

My wychodzimy tym oczekiwaniom naprzeciw, i myślimy, że od sierpnia zaczniemy spotykać się z dziennikarzami regularnie. Jak często? W zależności od potrzeb, ale uważam, że powinno się to odbywać co najmniej raz na dwa tygodnie.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Vincenty

Kulik poczytam i od razu inaczej traktuje ta przełomową inwestycje. Zawsze mówiłem mniej GW i szkła kontaktowego i od razu zasób wiedzy większy.

greg

kulik zamiast się czepiać zrozumiał, że lepiej się podpiąć pod czyjś sukces. i z innej beczki; podobno miało nie być plastiku w ratuszu i co? w ogóle 250 osób pracuje w UM i nikt nie potrafił przygotować porządnego cateringu, że by wstydu nie było?

rys

pyszne

Zbyszek

Butelki plastikowe zmieniono na szklane ekologia i takie tam, a teraz pełno plastiku. Tragedia.

Krzysiek

Panie Kulik przede wszystkim trzeba miasto oczyścić .Puste donice do kwiatów, śmietniczki przepełnione, albo nie ma ich wcale, a pan śniadania, bez sztućców organizuje.

Terazo

Jadamy rękami bo kolik nas do trzeciego świata przymierza 😂

Karolek

Tak zawsze robił i myśli, że inni też jedzą łapami. Kto w tym urzędzie ma pilnować takich spraw, wszystkich pozwalniał. Wstyd.

Sk/mUTEK

zjedli ?
kto najwięcej ?
kto zeżarł, co zostało ?
każdy może zajść ?
w przyszły wtorek też będzie ?
dlaczego we wtorek ?
co poniedziałek był za bardzo niebezpieczny ?
kto nie lubi poniedziałków ?
:):):):):):):):)

ares

Widać zaczyna się w Ostrołęce okres Bizancjum, coś przypomina mi to styl wschodni, czyżby rosyjski ja u Putina.

Gruby baleron

Ogrodnikowi już chyba styka tego żarła,spasiony jak dobry tucznik na sprzedaż. Na początku kadencji był ciut chudszy

Gość.

Oj potkania z prasą będą jeszcze liczniejsze, za darmo to i nawet sztućce z tworzyw sztucznych nie przeszkadzają.
Ja proponuję robić spotkania z prasą raz w tygodniu. Urząd przecież zapłaci za pomysły Pana kierownika.

Gość

A niedawno był news i deklaracja – „Ostrołęka bez plastiku „. Coś zgrzyta PRowo…z wiejska 🤪🤕

Ala

Pan rzecznik cichutki i jakby lekko przestraszony. Ja rozumiem, to początki. Ale przedstawić gości głównych z imienia i nazwiska by wypadało, nawet jak były papierowe tabliczki. Ktoś powinien przedstawić /przywitać , rzecznik lub prezydent

Jeżyk z Grabowa

Taka ekologia… na sesji drogie szklane butelki zamiast plastiku, a na śniadaniu plastik zamiast ekologii byle się nażreć za darmo… znaczy za kasę podatników… a śniadanie to każdy powinien jeść w domu za swoje, a nie opychać się na koszt urzędu… takie oszczędności… a na drogi piniędzy nie ma i nie będzie…

lol

Rozumiem kontaktowanie się z mediami w sensownych warunkach. Ale po co zaraz się tym chwalić panie rzecznik?