Rozogi. Kierowca wjechał w sklep. Potem skopał radiowóz!

Pewien 40-latek z Rozóg z impetem uderzył w ścianę sklepu. Uciekł z miejsca zdarzenia, a gdy przyjechali po niego policjanci, postanowił wyżyć się na radiowozie.

W niedzielę 7 lutego około godz. 22:00 w miejscowości Rozogi kierowca fiata uderzył w ścianę budynku jednego z miejscowych sklepów. Po wszystkim odjechał z miejsca zdarzenia. Wezwano policję.

Świadkiem całego zdarzenia był właściciel sklepu. Zeznał, że kierowca fiata przyjechał przed lokal z pasażerem. Ten wysiadł z auta i poszedł na zakupy. Wyjazd sprzed sklepu nie poszedł jednak po ich myśli.

Kierowca wrzucił wsteczny bieg i z impetem uderzył w ścianę budynku. Gdy mężczyźni zorientowali się, co się stało, natychmiast odjechali z miejsca zdarzenia. Całe zajście zarejestrowały jednak kamery sklepowego monitoringu.

– Mundurowi ustalili dane i aktualne miejsce przebywania mężczyzny – informuje Policja ze Szczytna. – Gdy zapukali do drzwi jego mieszkania, ich przypuszczenia natychmiast potwierdziły się. Okazało się, że 40-latek był nietrzeźwy. Gdy funkcjonariusze przedstawili mu cel swojej wizyty, mężczyzna wpadł w szał.

Tak się zdenerwował, że swoją złość wylądował na… policyjnym radiowozie.

Narobił sobie niemałych problemów. Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi. Niebawem odpowie przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji oraz za zniszczenie policyjnego mienia.