Rozmowy telefoniczne w ratuszu nagrywane. Także te wewnętrzne, pracowników

Prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik podjął decyzję o nagrywaniu rozmów telefonicznych w ratuszu. Chodzi również o połączenia telefoniczne pomiędzy pracownikami Urzędu Miasta w Ostrołęce.

Pod koniec kwietnia zainstalowany został system nagrywania rozmów telefonicznych w Urzędzie Miasta Ostrołęki. O tym, że nasza rozmowa z urzędnikami będzie nagrywana, informowani jesteśmy na samym początku naszego połączenia telefonicznego z ostrołęckim magistratem.

Nie tylko jednak rozmowy petentów z pracownikami ratusza są nagrywane. Rejestrowane są i wszystkie rozmowy telefoniczne miejskie przychodzące i wychodzące oraz połączenia wewnętrzne.

Prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik konieczność nagrywania rozmów swoich pracowników i ostrołęczan tłumaczy „zapewnieniem standardu obsługi interesantów” i „bezpieczeństwa pracowników”.

Nie trudno się domyślić, że zwłaszcza nagrywanie rozmów wewnętrznych pomiędzy urzędnikami budzi różne emocje…

A wy co o tym myślicie? Zachęcamy do komentowania.

Fot. Pixabay

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Karolek

Taka jego komuszo esbecka natura

Psychiatra

W gaciach na globusie mikrofon niech założy sobie

nie

Paranoja,

tępiciel lemingów

rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana, …

gość

wicie, rozumicie… się nie ufa to się nagrywa

Iza

Komuch to komuch ha ha ha

Lopez

Tyle ludzi wyrzucił z pracy ale swoim tez nie ufa ha ha ha wychodzi wschodnia czerwona natura

Zwolniony

Wszystkiego najgorszego

Gość

Te całe nagrywanie to pikuś do tego co zakupił rząd od Izraela do inwigilacji obywateli. My z tym naszym nagrywaniem do polskiego rządu to ciemnogród.

Jarek

Już chyba zaczęli nagrywać, wiec po co ten szum ?

Roman

Człowiek nieszczery i podstępny będzie zawsze szukał spisku również wokół siebie, bo skoro on jest ścierwem, to myśli, ze wszyscy wokół niego tez.Poza tym taka ubecka natura

Fan

To kaszana musi teraz dzwonić na dodatkowy nr prezia

Gość

Tępaki z ciemnogrodu jesteście.
Takie nagrywanie to standard w cywilizowanych krajach.
Zdecydowanie poprawia standard obsługi petenta gdyż urzędnik ma świadomość że jego słowa i decyzje będą udokumentowane. Także petent będzie miarkował słowa wiedząc że rozmowa jest nagrywana.
Samo nagranie może zaś pomóc w razie postępowań na drodze urząd-petent.

Anna - Kurpiowska Panna

Dzień dobry!

Mistrzowskie posunięcie pana prezydęta! Matuchno droga! Zaiste, jestem pod głębokim wrażeniem! Najpierw Kler w Jantarze, później Sylwek koło Stadionu, teraz nagrywanie rozmów telefonicznych w Magistracie… Brawo! No i PiSowcy leżą znokautowani, zagryzając się w usta z niemocy, że też im nie przyszły do głów takie wiekopomne myśli, rozwiązania i działania…

Pozdrawiam…

mhm

kłamiecie, rozmowy wewnętrzne nie są nagrywane