Remont Ostrowskiej i Słowackiego zakończony! W końcu!

Na wstępie uprzedzamy: nie, to nie żaden głupi żart, a dziś nie mamy 1 kwietnia. Remont ulic Ostrowskiej i Słowackiego wreszcie się zakończył! Ta inwestycja za kadencji nowego prezydenta Ostrołęki Łukasza Kulika ciągnęła się niemiłosiernie…

– Jakoś to idzie bardzo słabo, bardzo… – mówiła mieszkanka Ostrołęki na zebraniu osiedla Stacja. Narzekała na brak postępu prac przy remoncie ulic Ostrowskiej i Słowackiego w Ostrołęce. Wówczas na placu budowy działo się niewiele. Był maj 2019 roku.

Wówczas prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik dobrych wieści dla ostrołęczan ze Stacji nie miał. Wiadomo było jednak, że na zakończenie tej rozgrzebanej inwestycji, która wiązała się z mniejszymi i większymi utrudnieniami w ruchu (przypomnijmy: to wyjazd na Ostrów Mazowiecką) przyjdzie nam jeszcze poczekać. I w końcu się doczekaliśmy. Uff…

Roboty zostały zgłoszone przez wykonawcę do odbioru w piątek 31 lipca. W ciągu 14 dni wyznaczymy termin odbioru inwestycji – dowiedzieliśmy się od kierownika biura prasowego Urzędu Miasta Ostrołęki Piotra Potulskiego.

Oczywiście radość nasza może jest przedwczesna, bo odbiór dopiero przed nami i na pewno jakieś poprawki wykonawca – ostrołęcka firma Ostrada – wykonać będzie musiała. Ale jest, jak to się mówi, bliżej niż dalej…

Duże pieniądze na remont ulic Ostrowskiej i Słowackiego (80% wartości całej inwestycji) pozyskał Urząd Miasta Ostrołęki za kadencji prezydenta Janusza Kotowskiego. Wówczas też rozpoczęła się przebudowa drogi, o którą prosili nie tylko mieszkańcy osiedla Stacja.

Ostateczny termin zakończenia robót był wiele razy przekładany, a one same wiązały się z wieloma utrudnieniami komunikacyjnymi (niektóre odcinki były zamykane czasowo, ustalano objazdy, które się korkowały, wprowadzono ruch wahadłowy). Chyba najwięcej problemów w związku z brakiem postępu prac było w 2019 roku.

Ostatecznie Ostrowska i Słowackiego zyskały nową nawierzchnię, ale też ciąg pieszo-rowerowy, zatoki autobusowe, zjazdy na posesje. Zostały poszerzone. Wybudowano też rondo na skrzyżowaniu z ul. Przemysłową. Droga ma krawężniki, dzięki czemu nawierzchnia ma być bardziej trwała. W ramach inwestycji wykonano też wiele prac podziemnych.

A tym, którzy już zdążyli przyzwyczaić się do nowego, przypominamy, jak to zaledwie kilka lat temu wyglądały ulice Ostrowska i Słowackiego:

Fot. Biuletyn „Ostrołęka samorządowa” nr 5 (38)

3 3 głosów
Ocena artykułu
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Gość.

Ta inwestycja ciągnęła się za kadencji kotowskiego i był wielokrotnie przekładany termin.
A kulik dostał ten niewypał inwestycyjny w ostradą w spadku.
To kotowski tak podpisał umowę że wykonawca robił co chciał i tylko śmiał się ze zleceniodawcy.

Ostatnio edytowany 1 miesiąc temu by Gość.
Tomek

Powtarzasz kłamstwa , umowa była jak każda inna. Wykonawca działał wolno, znacznie wolniej pod prezydenturą Kulika. Takie są fakty. A durnie powtarzają kłamstwa o innych umowach. I usiłują wcisnąć kłamstwo innym

Gość.

Gdyby umowa była dobrze napisana to ostrada poszłaby z torbami za takie opóźnienia.

Stacyjniak

Budowa szła wolno. Ale to dzięki panom Kotowskiemu i Stanczykowi mamy piękne ulice. To ich ekipa pozyskała środki na budowę, a wcześniej wykupiła grunty pod poprzedzenie ulicy. Brawo Panowie!

John

Jak skończą się inwestycje , na które kasę zdobył Kotowski,prawie nic się nie będzie działo . Przez prawie 2 lata Kulik ma mizerniutki dorobek własny w inwestycjach

do John

Ostrołęka będzie dziesiątki lat spłacać długi które zaciągnięto za czasów kotowskiego.

John

Obligacje na inwestycje, zwłaszcza z dużą dokladką unijną to dobra rzecz. Każdy normalny samorząd tak robi. Ostrołęka jest procentowo jednym z najniżej zadłużonych miast powiatowych. Złe są kredyty na administracje, wydatki bieżące , jakieś sprawy nietrwałe . Takich p. Kotowski i radni za jego kadencji nigdy nie brali

Maro

Ostrowska-Słowackiego, Irysowa, Wybickiego, Majewskiego, Multi-Centrum na Dworcu, ścieżki rowerowe do Wojciechowic i inne, kasa na nowe autobusy to wszystko inwestycje, które przygotował i zapewnił finansowo prezydent Kotowski. Dokończyć mógł zwykły wydział inwestycji, z prezydentem czy bez. A znacie może jakieś poważniejsze inwestycje Kulika?

Li Bruce lee

Tak m.in spłacanie kredytów Kotowskiego(miał, miał prawda boli)

Maro

Kotowski nie wziął ani złotówki kredytu, były tylko , zawsze za zgodą rady , emisje obligacji komunalnych. obligacje były przeznaczone na inwestycje miejskie, często jako wkład własny do projektów z dofinansowaniem unijnym, nigdy Kotowski nie przeznaczył ich na wydatki bieżące . Czego nie rozumiesz ?

Wera

Towarzyszu Bruce, żeby spłacać raty obligacji miejskich wystarczy księgowa , nie potrzeba prezydenta. Prezydent powinien rozwijać miasto, szukać środków zewnętrznych , walczyć – a ty jesteś zadowolony że spłaca raty. Faktycznie wielkie osiągnięcia !

Ostrołęczanin

Obiektywie rzecz biorąc inwestycja zawalona przez obu włodarzy. Niepotrzebnie rozgrzebana przez poprzednika i dość nieudolnie prowadzona przez obecnego. Stało się tak dlatego,że miała być argumentem przetargowym w wyborach podobnie jak tzw multicentrum , które moim zdaniem jest niepotrzebne . Nam potrzebny Jest „prawdziwy ” DWORZEC i poprawa układu komunikacyjnego czy to kolejowego czy autobusowego. Zarówno autobusowy jak i kolejowy popadły w ruinę przez ostatnie kilkanaście lat.I ani władze miasta , ani Radni tej czy poprzednich kadencji,ani też nasi Parlamentarzyści nie są aktywni w tej kwestii i pomijają te tematy w swoich wystąpieniach. Kasa o której piszą wszyscy jest wirtualna .… Czytaj więcej »

Gość

kotowski budził się z letargu jedynie przed wyborami i rozgrzebywał „pół” miasta.
Pozostały czas spał snem zimowym.

Gość 2

Masz gościu rację

Ja iona

Jak poprawką komunikację z Warszawą to resztka młodych ucieknie. Ja pewnie też gdybym dojeżdżał godzinę do stolicy . Teraz 40 minut jadę z jaracz na stację autobusem nr 120