Ranny, młody łoś szukał pomocy u ludzi. I znalazł

Historia ta rozegrała się w granicach administracyjnych miasta Ostrołęka, w pobliżu wału przeciwpowodziowego. Pojawił się tam ranny młody łoś, który nie bał się ludzi, a wręcz za nimi podążał nie odstępując na krok.

O zdarzeniu zostali powiadomieni m.in. pracownicy Nadleśnictwa Ostrołęka. Na miejscu okazało się, że łoszak jest pokaleczony i wymaga pomocy weterynaryjnej. Podjęto decyzję o przetransportowaniu łosia do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt Biebrzańskiego Parku Narodowego w Grzędach.

 Leśnicy dziękują pani Agacie, która była z łoszakiem od samego początku aż do dostarczenia go w pełnym zdrowiu do ośrodka w Grzędach oraz osobom prywatnym za pomoc w zorganizowaniu transportu malca.