Radni odpowiedzieli na skargę prezydenta. „Miał 2 lata, żeby przekonać mnie”

Na ostatniej sesji Rady Miasta radni podjęli uchwałę o udzieleniu odpowiedzi na skargę złożoną przez prezydenta Ostrołęki Łukasza Kulika. Skarga dotyczyła nieudzielenia mu wotum zaufania. Większość radnych nie podzieliła argumentacji prezydenta, tłumacząc, że mają prawo tak, a nie inaczej oceniać jego działalność.

To była sesja zwołana w trybie nadzwyczajnym – odbyła się we wtorek 20 października. Trzeba było ją zorganizować, ponieważ gonił termin związany z odpowiedzią na skargę prezydenta Ostrołęki Łukasza Kulika. Chodziło o nieudzielenie mu przez radnych wotum zaufania. Prezydent z tym faktem się nie zgadza, dlatego napisał w tej sprawie oficjalne pismo – jako osoba fizyczna, a nie piastujący swoje stanowisko.

Łukasz Kulik nie otrzymał wotum zaufania od radnych z wielu powodów. Podczas obrad podnoszone były m.in. następujące argumenty: brak inwestycji, nierealizowanie swojego programu wyborczego, brak współpracy na linii prezydent – radni, niewłaściwa polityka kadrowa w urzędzie. Oczywiście Łukasz Kulik miał inne w tych tematach zdanie.

Teraz należało udzielić odpowiedzi na jego skargę wniesioną przez Łukasza Kulika do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (w innym przypadku trzeba byłoby płacić grzywnę). W odpowiedzi Rady Miasta mowa o odrzuceniu jej.

W roli adwokata Łukasza Kulika wystąpił wiceprzewodniczący Rady Miasta Stanisław Szatanek z Ostrołęki dla Wszystkich (prezydent nie był obecny na sesji). Wiceprzewodniczący bronił racji prezydenta i przytoczył wątki poruszone w jego skardze.

– Prezydent uzasadnia w swojej skardze, że radni podjęli decyzję o głosowaniu tak naprawdę stricte politycznie, a nie uwzględniając merytoryki – przekonywał Szatanek, któremu nie spodobała się też treść odpowiedzi na skargę.

– Myślę, że ta odpowiedź jest dobrze napisana – to z kolei głos radnej Grażyny Sosnowskiej (PiS). – Jak odbędzie się rozprawa sądowa, to wtedy jedna i druga strona będzie wyciągała argumenty.

– Jako radni w każdej uchwale mamy prawo wyrazić swoją opinię. To moje podsumowanie, jeśli chodzi o to całe dzisiejsze spotkanie – mówił natomiast radny Mariusz Mierzejewski (Bezpartyjne Miasto).

Ostrzej wypowiedział się jeszcze Mariusz Popielarz (Koalicja Obywatelska):

– Pan prezydent skarży się do sądu na radnych, że mu nie ufają. Wyjątkowo to małostkowe i śmieszne. Nie wiem, pan prezydent liczy na to, że sąd nas zmusi, żebyśmy mu zaufali? Pan prezydent ma prawo, podobnie jak jego współpracownicy, chociażby wiceprezydent, ośmieszać to miasto, ale cóż… Może zamiast pisać skargi, lepiej wziąć się do pracy, podgonić inwestycje miejskie, które mają ogromne opóźnienie, a w przyszłości ocena radnych tego, co dzieje się w mieście, się zmieni.

Obywatel Łukasz wniósł skargę, rada na nią odpowie, sąd rozstrzygnie. Zobaczymy jak będzie.

W podobnym tonie wypowiedziała się Ewa Żebrowska-Rosak (PiS):

– Nie przekonują nas te argumenty opisane przez pana prezydenta. Pan prezydent miał 2 lata, żeby przekonać mnie do swoich działań i nie przekonał. Popieram głos pana Mariusza Popielarza – jeżeli ktoś nie ma mojego zaufania, nie skarżę się, nie marzę, a robię wszystko, aby to zaufanie odzyskać.

Pora wziąć się do roboty.

Ostatecznie za złożeniem odpowiedzi zagłosowało 17 radnych. 4 – z klubu Łukasza Kulika Ostrołęka dla Wszystkich – było przeciw. Udzielenie odpowiedzi na skargę prezydenta Ostrołęki wiąże się z wydatkami – trzeba będzie zapłacić 2 tys. zł za obsługę prawną.

5 2 głosów
Ocena artykułu
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Staś

Kulik to pogarda dla Urzędu! Radni zrobcie z nim porządek raz na zawsze!Dość miernoctwa,dość populizmu,pogardy dla drugiego czlowieka,dość amatorszczyzny, dość chamstwa!Kulik nie powinien nigdy piastowac taz waznej funkcji,bo jest po prostu złym,mściwym i podłym czlowiekiem!Ktokolwiek inny,z jakiejkolwiek partii,ale nie kulik!

Jeżyk z Grabowa

Weźta mu zaufajta!
Jak tak możeta nie ufać swojemu Prezydentoju?
Ufajta!
Jak nie to sąd Wam nakaże ufać!

bez nazwy

ja sie pytam radnych PISu jakie dwa lata miał Kulik , pierwszy rok beż budżetu ..tzn z budżetem i pustą kasą po swoim poprzedniku, próbujecie ocenić Kulika po 2 latach prezydentury jak gdzie się nie spojrzy to musi prostować sprawy po swoim poprzedniku .