Przystanek tonął w śmieciach. „Moja cierpliwość anielska została poddana próbie”

Wygląd przystanku autobusowego w Cierpiętach, gm. Baranowo, zdenerwował przewodniczącego Rady Gminy Baranowo i dyrektora Zespołu Szkół Zawodowych w Baranowie Janusz Obrębski. Nic dziwnego.

Na przystanku ktoś (choć sprawców mogło być więcej) zostawił pełno śmieci. Smutne to tym bardziej, że to nie pierwsza taka sytuacja.

Widok przystanku mocno zdenerwował Janusza Obrębskiego. Napisał więc w tej sprawie na Facebooku zamieszczając apel nie tylko do mieszkańców gminy Baranowo (a przy okazji odniósł się do wysokich cen za odbiór śmieci) .

Poniżej publikujemy wpis zamieszczony przez Janusza Obrębskiego na Facebooku:

– Moja cierpliwość anielska została poddana próbie. Tak wygląda przystanek autobusowy w Cierpietach, drugi w stronę Orła. Ktoś to musiał zrobić. To my, ludzie. W październiku cały teren przystanku i wokół był uprzątnięty, dzięki uprzejmości pana Marcina Wołosza – kierownika Gospodarki Komunalnej i jego pracowników.

Niestety, 3 miesiące później to samo. Za przystankiem również znajduje się mnóstwo śmieci.

– W ubiegłym roku sam również porządkowałem przystanek i z worka, który włożyłem do auta, wydostały się chemikalia. Czy jako cywilizacja osiągnęliśmy już dno? Toniemy w śmieciach, które wyrzucamy gdzie popadnie. Pobocza dróg i lasy są tego przykładem. Co zostawimy kolejnym pokoleniom? Wszystko zależy od nas samych. Zacznijmy od siebie. Nie wyrzucajmy śmieci, gdzie popadnie.

Segregujmy odpady, rozsądnie róbmy zakupy, wybierając towary w ekologicznych opakowaniach.

– Zakupy pakujmy w torby wielokrotnego użytku. Dzisiaj wszyscy zastanawiamy się dlaczego opłata za śmieci jest tak wysoka. Czy ktoś zastanawiał się, że produkujemy śmieci dużo i bez opamiętania? Coś trzeba z nimi robić. Najlepiej wrzucić do kosza i niech wywiozą jak najdalej. Ale one są. Gdzieś są składowane, być może w sąsiedztwie innych ludzi. Czy ktoś z nas chciałby mieszkać obok składowiska odpadów? Chyba nie. Dużo zależy od nas i zwracajmy też uwagę innym odnośnie segregacji. Jeszcze wiele jest do zrobienia. Dzisiaj nawet cząsteczki plastiku znajdują się w powietrzu i wodzie.

To ostatni dzwonek, by zapobiec degradacji naszej planety, która jest tylko jedna. To taka refleksja na początek nowego roku.

Fot. Facebook Janusz Obrębski