Przystań. Śladami hiszpańskiej rodziny królewskiej

Ziemie kurpiowskie słyną z wielu urokliwych zakątków, gdzie piękno natury harmonijnie sąsiaduję z architektonicznymi wytworami rąk ludzkich. Do takich miejsc, niewątpliwie, należy Przystań, gdzie podziwiać możemy drewniany dworek. Obecnie mieści się w nim szkoła podstawowa.

W pierwszych latach po wybudowaniu dworek ten zamieszkiwał wuj b. króla Hiszpanii Alfonsa XIII Gabriel de Bourbon Sycylijski (pełne imię: Gabriel Maria Józef Karol Ignacy Antoni Alfons Jan de Bourbon).

Echo, 21 listopada 1932, nr 322

Urodzony w 1897 roku książę poślubił, w sierpniu 1927 roku w Paryżu, Małgorzatę Izabelę Czartoryską, córkę księcia Adama Ludwika Czartoryskiego i hrabianki Marii Ludwiki Krasińskiej, której w posągu przekazano dobra w Przystani. Praktycznie natychmiast ruszyła budowa dworu, parku, sadu i ogrodu. Prace ukończono już w 1928 roku.

Jednokondygnacyjny z poddaszem budynek w kształcie prostokąta wybudowano z sosnowego drewna, dach przykryto gontem. Po prawej stronie dworu usytuowano sad, który dosięgał rzeki Omulew.

Niestety, młodej parze niedługo wypadło cieszyć się wspólnym życiem. W marcu 1929 roku, w kilka tygodni po urodzeniu syna, Małgorzata Czartoryska zmarła.

Książe Gabriel de Bourbon Sycylijski źródło en.wikipedia.org

Po trzech latach książę Gabriel de Bourbon ożenił się z księżniczką Cecylią Lubomirską. Ślub odbył się w Krakowie, lecz para zdecydowała zamieszkać w posiadłości księcia w Przystani.

Książe Gabriel de Bourbon mieszkał tu z żoną (z przerwami) do wybuchu drugiej wojny światowej. Cała czwórka dzieci pary małżeńskiej urodziła się w Warszawie. Gdy wybuch wojny z Niemcami był już kwestią czasu, rodzina wyjechała na Zachód. Gabriel de Bourbon zmarł w październiku 1975 roku w Brazylii. Jego żona odeszła do wieczności w 2001 roku w Sao Paulo, miała przeszło 94 lata.

4 1 zagłosuj
Ocena artykułu
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Fryt5

O bardzo ciekawy artykuł.

Gosc

Super artykuł

Gość

Bardzo ciekawy artykuł

Jerzy

Tak blisko Ostrołęki a tak mało znana historia. Super artykuł.