Przepowiednie wróżbitów na 1939 r. Czy przewidzieli wojnę światową?

Od czasów starożytności człowiek próbował przewidzieć nadchodzące wydarzenia. Eksperci od przepowiadania przyszłości pod różnymi nazwami istniały w różnych kulturach historycznych. Istnieją również dzisiaj. Na ile jednak spełniają się ich przepowiednie? – każdy może ocenić sam. Poniżej publikujemy przepowiednie wróżbitów na rok 1939 r., w którym wybuchł największy konflikt zbrojny w dziejach ludzkości. Czy ówcześni jasnowidze przewidzieli go?

„Francuski astrolog Maurice Privat wydał almanach astrologiczny, w którym przewiduje na rok 1939 trzy daty fatalne dla sytuacji międzynarodowej, a mianowicie: 17 czerwca, 17 września i 17 grudnia. Zwłaszcza ta ostatnia data ma być związana z krwawymi wypadkami, – runie wówczas tron zdobyty siłą przez człowieka, który sam sobie zawdzięcza niebywałą karierę.

Jeśli chodzi o Anglię, astrolog przepowiada poważną chorobę króla (dzień 2 i 3 lipca „wielki niepokój, związany z osobą króla”). Natomiast dla księcia Windsoru jak najlepsze prognozy. Zagadkowo brzmi zdanie: „żałoba narodowa wywoła w Anglii i za granicą daleko idące zmiany”.

Astrolog twierdzi dalej, że dla kanclerza Hitlera rok 1939 ma być tym, czym dla Napoleona był rok 1811. Szczyt potęgi i załamanie. Punkty szczytowe to 11 czerwca, 11 i 22 października. Dnia 17 września ma zachorować na ciężką grypę.

Czechy przeżywać będą okres ciężki. Polska ma odegrać w bieżącym roku rolę arbitra i pacyfikatora. Przewidywane pewne zamieszki wewnętrzne. (W dn. 12 kwietnia sytuacja napięta). Nowa konstytucja, nowi ludzie. Zacieśnienie przyjaźni polsko-francuskiej.

Dla Włoch przewiduje okres niepomyślny. Ważne dla faszyzmu daty to d. 20 maja i 17 czerwca. Wówczas to Mussolini będzie musiał się poddać „jakiejś nieubłaganej konieczności”. 10-ego grudnia „czarne chmury nad Italią”.

Dla Kościoła ważnym etapem walki z niektórymi państwami będzie dzień 23 lutego. W połowie sierpnia ma zakończyć się spór rządu włoskiego z Watykanem. Wróżbita twierdzi, że z końcem września obecny Ojciec Św., w proroctwach Malachiasza zwany „Fides intrepida” – wiara nieustraszona – niedługo będzie rządził Kościołem. W dn. 20 listopada ma się zebrać conclave, które dokona wyboru jednego z najmłodszych książąt Kościoła , zwanego „Paster angelicus” – pasterz angielski. Za rządów jego ma nastąpić walka „dwóch Rzymów”.

W przyszłości Francji astrolog widzi jedynie konflikt z jednym z sąsiedzkich mocarstw na tle stosunków hiszpańskich. Dn. 21 marca Francja ma odzyskać dawne siły. Gorsze wypadki nastąpią dopiero w 1940 r.

Polski znany jasnowidz inż. Ossowiecki na ogół zgadza się w swych przewidywaniach z P. Privat. Obiecuje w roku bieżącym duży rozmach inwestycyjny i wzmożenie autorytetu politycznego Polski za granicą. W Rosji – dyktaturę wojskową – bez osoby Stalina. Burzliwy okres w Austrii. Usiłowania przemarszu Niemiec na Ukrainę przez Rumunię.

W Rumunii krwawe zamieszki.

W Ameryce zachwianie stanowiska Roosvelta.

W całej Europie zbrojenia, powszechna fala antysemityzmu. Powstanie republiki żydowskiej nad Donem. Bliski moment starcia między rasą białą a żółtą.

…Qui vivra – verra….”

Źródło: Bluszcz, 1939 r., T. 72, nr 2.

Fot. Pixabay

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Lol

Gromada pierdół naćpanych gości

Tytus

Oto moja przepowiednia : czytelnicy Mojej Ostrołęki jeszcze w tym roku dostaną solidnego rozwolnienia

Rafa

A niech się spełni !

Karol

Jaka to przepowiednia ? Jan Kowalski z Ostrołęki , główny komentator na mojej Ostrołęce i tak nie jest w stanie przekroczyć poziomu mądrości z kibla