Przemek Zyśk „Taran” wciąż niepokonany

Dziesiąte zawodowe zwycięstwo zanotował ostrołęcki pięściarz Przemysław Zyśk. 23 marca, podczas gali boksu w Łomży, Przemek pokonał jednogłośnie na punkty Artioma Karpeca.

Walce „Tarana” z Ostrołęki kibicowało setki kibiców. Przyjechali do Łomży specjalnie dla Przemka. Był team w koszulkach z wizerunkiem Przemka, były gorący aplauz pod ringiem i fala szczęścia, gdy sędzia ogłosił wynik. Zresztą nie mogło być inaczej. Przemek bardzo rozsądnie rozplanował siły na zakontraktowane osiem rund, nie dał się sprowokować przeciwnikowi, i w efekcie zwyciężył jednogłośnie na punkty.

Tuż po ogłoszeniu wyniku Przemek powiedział: – Kibice to coś niesamowitego, jesteście kochani. Nieśliście mnie po zwycięstwo, nie da się tego opisać. Ten doping to coś wielkiego. Lewy bardzo dobrze funkcjonował, ręka mnie boli od tych lewych. Bardzo dużo ich weszło. Trochę za bardzo chciałem urwać głowę prawym, choć trener kazał mi bić na dół. Przeciwnik chował się za gardą, uciekał głową. Bardzo dużo rzeczy do poprawy, obiecuję, że następnym razem takich błędów nie popełnię.

Co ciekawe, spikier ringowy dostrzega wśród publiczności Mieczysława Mierzejewskiego, znakomitego trenera boksu z Ostrołęki, powitał go gorącą, a tuż po walce Przemka Zyśka, ogłosił, że być może jedna z najbliższych gal boksu odbędzie się w Ostrołęce.

Jak poszło innym zawodnikom tego wieczoru? Laura Grzyb potrzebowała zaledwie pół minuty, by wygrać swoją pierwszą walkę zawodową. Polka pokonała przez nokaut na gali w Łomży Serbkę Brankę Arambaszić. Mateusz Tryc pokonał na punkty Sergieja Żuka. Marek Matyja pokonał niejednogłośnie na punkty Bartłomieja Grafkę, a Krzysztof „Diablo” Włodarczyk wygrał na punkty z Alexandru Jurem. Jak widać z wyników, zapowiadanej Nocy Nokautów w Łomży nie było, ale i tak był to bardzo emocjonujący wieczór.

najnowszy najstarszy oceniany
Xyz
Gość
Xyz

Super foty dziękujemy