Przemalował rower i siebie. Został złapany na gorącym uczynku

49-letni ostrołęczanin właśnie przemalował skradziony rower sprayem. Został zatrzymany na gorącym uczynku.

25 czerwca, około godziny 15.20, do dyżurnego ostrołęckich policjantów zadzwoniła kobieta, która powiedziała, że ktoś jej ukradł „górala”.

Natychmiast komunikat o zdarzeniu trafił do wszystkich patroli na terenie miasta, które włączyły się w poszukiwania za sprawcą kradzieży. Już po kilkudziesięciu sekundach w rejonie miejsca zdarzenia był patrol z ostrołęckiej drogówki, w składzie mł. asp Pawelczyk i sierż. szt. Góralczyk, Policjanci zauważyli siedzącego na rowerze mężczyznę, jednak podany jego kolor się nie zgadzał. Zgłaszająca podana, że kolor był czarny, a ten był pomarańczowy. Mundurowi postanowili to sprawdzić.

Na widok policjantów mężczyzna rzucił się do ucieczki, funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Po kilkudziesięciu metrach 49-letni mężczyzna został zatrzymany i obezwładniony. Właściciel jednośladu przybyły na miejsce i rozpoznał rower jako swój. Stwierdził, że rower został przemalowany na kolor pomarańczowy, ale farba była jeszcze mokra i przebijał spod niej kolor czarny. Ponadto „fachowiec” od malowania pomalował również swoje ubranie.

Amator cudzej własności został osadzony w policyjnym areszcie, i jeszcze 26 czerwca ma usłyszeć zarzuty kradzieży.

Fot. KMP Ostrołęka