Przedszkola i żłobek w Ostrołęce będą wciąż zamknięte! W komunikacie jest też o „Nagrodzie Prezydenta”

Od 6 maja mogą być otwarte żłobek i przedszkola w całej Polsce. Mogą, ale nie muszą – decyzja należy bowiem do organów prowadzących, w przypadku Ostrołęki do prezydenta miasta. Ten postanowił, że przedszkola i żłobek w Ostrołęce będą zamknięte co najmniej do 15 maja.

Rząd podjął ostatnio decyzję o luzowaniu kolejnych obostrzeń w związku z epidemią koronawirusa. Przyszedł czas na żłobki, zerówki w szkołach i przedszkola. Mogą one zostać otwarte od 6 maja.

Prezydent miasta Ostrołęki podjął jednak decyzję, że zerówki, przedszkola i żłobek będą wciąż zamknięte. Jak długo jeszcze? Tego nie wiadomo, ale na pewno będą nieczynne co najmniej do 15 maja.

Przypominamy zatem, że rodzicowi przysługiwać będzie zasiłek opiekuńczy.

Prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik wydał komunikat w sprawie swojej decyzji. Czytamy w nim, że „ze względu na wysokie ryzyko zarażenia koronawirusem na dzień dzisiejszy nie widzimy możliwości uruchomienia naszych placówek w sposób gwarantujący zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom i pracownikom oświaty”.

Poniżej pełna treść komunikatu prezydenta Ostrołęki:

„W nawiązaniu do różnych wiadomości pojawiających się w mediach, informujemy Państwa, iż ze względu na wysokie ryzyko zarażenia koronawirusem na dzień dzisiejszy nie widzimy możliwości uruchomienia naszych placówek w sposób gwarantujący zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom i pracownikom oświaty.

  • Do dnia dzisiejszego nie opublikowano precyzyjnych wytycznych ani rozporządzeń, które by określały zasady i sposób postępowania w obecnej sytuacji. Jednocześnie nałożono na dyrektorów placówek obowiązek wdrożenia procedur sanitarnych i epidemicznych. Nasi dyrektorzy posiadają olbrzymią wiedzę z zakresu oświaty, jednak nie są ekspertami w zakresie wirusologii.
  • Przy 28 szkołach i placówkach oświatowych, ponad 11 000 uczniów i ponad 2000 pracowników, nie jestem w stanie „na środę” zagwarantować wszystkim maseczek, płynów do dezynfekcji, rękawiczek i innych środków ochrony osobistej wskazanych jako zalecane do stosowania np. w przedszkolach. Nie widzę nauczyciela w grupie 4-latków, który w pełnym rynsztunku ratownika medycznego będzie prowadził zajęcia opiekuńcze przez kilka godzin.
  • „Na środę” nie jesteśmy również w stanie zagwarantować dodatkowej liczby pomieszczeń, które pozwoliłyby na zmniejszenie zagęszczenia dzieci w grupach. Jednocześnie informuję, iż nie bardzo rozumiem według jakich zasad mamy dzielić dzieci na te, które mogą przyjść, a które nie mogą. Miejsca zostały przyznane wszystkim dzieciom i placówki zostaną uruchomione wówczas, gdy wszystkie dzieci będą mogły bezpiecznie do nich uczęszczać.
  • Jednocześnie jesteśmy gotowi przyznać Nagrodę Prezydenta osobie, która wymyśli, jak 12-osobowej grupie 4-latków skutecznie wytłumaczyć, że w trakcie pobytu w przedszkolu powinny zachować społeczny dystans 2 metrów i nie wkładać np. rąk czy zabawek do ust.

Pomimo tych wszystkich problemów, podejmujemy działania, które pozwolą na uruchomienie naszych placówek w momencie, gdy pozwoli na to sytuacja epidemiczna w kraju. Jednocześnie przypominamy, że w samorządach, w których nie zostały uruchomione przedszkola i żłobki, rodzice dzieci nadal mają możliwość korzystania z zasiłku opiekuńczego.”

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Karolek

Kuliku taką nagrodę za myślenie bierzesz co miesiąc ty i twój zastępca obibok. To się nazywa wynagrodzenie. Do roboty się w końcu weźcie!!!

Tom

Tak tak, nic prezydent nie może , nic nie wie, nic się nie da… może by jednak skrytykować poprzednika, że to on winny…

Ola

Akurat z epidemiologicznego punktu widzenia, to mądra decyzja. Dzieci wprawdzie łagodnie przechodzą to zakażenie, ale mogą je łatwo roznosić. .