Przebudowa Sikorskiego w Krukach i Zabrodziu. Czy gminę stać na te zmiany?

Kończy się przebudowa ul. Sikorskiego oraz Pisarki i Marsowej w Zabrodziu i Krukach (gm. Olszewo-Borki). Niektórzy mieszkańcy są jednak niezadowoleni z przebudowy ul. Sikorskiego. Doszło do tego, że kilkuosobowa grupa wstrzymała prowadzone tam prace, wzywana była policja. Poprosiliśmy Urząd Gminy Olszewo-Borki o stanowisko w tej sprawie.

Projekt przebudowy ulic Sikorskiego, Marsowej i Pisarki opracowały poprzednie władzy gminy. Złożono wniosek o rządowe dofinansowanie i otrzymano je – w kwocie ok. 2,3 mln zł.

Niektórym mieszkańcom ten projekt się nie podoba. Domagają się kilku zmian w ul. Sikorskiego, m.in. chcą ścieżki pieszo-rowerowej oraz zjazdów do posesji nie asfaltowych, a wyłożonych kostką, domagają się budowy krawężników na obrzeżach jezdni. Część podnoszonych przez nich kwestii dotyczy estetyki, a nie funkcjonalność drogi. Czy gminę na to stać?

Złożonego przez poprzednie władze gminy projektu zmienić już nie można. Urząd Wojewódzki zgodził się na korektę błędów projektowych. Nowe prace wiązałyby się jednak z koniecznością zwrotu całej dotacji 2,3 mln zł.

Na przykład budowa krawężników wymusza inne roboty, m.in. konieczność budowy kanalizacji deszczowej. A to oznacza także wydłużenie czasu na realizację inwestycji o kilkanaście miesięcy (przez konieczność wykonania projektu zamiennego, zmiany pozwolenia na budowę, wykonanie robót dodatkowych, w tym budowę kanału deszczowego) i wzrost kosztów o kolejny milion złotych.

Tymczasem przebudowa Sikorskiego musi się zakończyć szybko – w innym przypadku dotacja musi być zwrócona.

Ponadto gmina wydała sporo pieniędzy na dodatkowe prace, których nie zawarto w złożonym wniosku. Nie uwzględniono w nim chociażby konieczności budowy sieci grawitacyjno-ciśnieniowej kanalizacji sanitarnej z przyłączami w ul. Sikorskiego czy uzupełnienia przyłączy wodno-kanalizacyjnych sieci w ul. Pisarki.

Te, a także inne roboty gmina musiała pokryć więc z własnego budżetu, w praktyce z zaciągniętej pożyczki. W budżecie znaleziono na nie niebagatelną kwotę ok. 1,2 mln zł. Ze względu na te nieprzewidziane wydatki nie ma kolejnych środków na tę inwestycję.

Urząd Gminy Olszewo-Borki zapewnia, że ulica Sikorskiego będzie po przebudowie bardziej bezpieczna niż wcześniej. Jezdnia będzie mieć szerokość 6 m, po obu stronach znajdą się szerokie na 2,5 m ścieżki pieszo-rowerowe oddzielone od drogi poboczem lub płytami ażurowymi. Aby spowolnić ruch na drodze, znajdują się na niej też dwie wyspy.

Gmina uspokaja też w sprawie różnicy poziomów pomiędzy nawierzchnią a posesjami. Woda z jezdni ma być odprowadzana do rowów, muld i powierzchni chłonnej pod płytami ażurowymi, aby uchronić posesje przed spływem wody.

Wszystko to, jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Gminy, było wyjaśniane wcześniej przez wójt gminy podczas spotkania z mieszkańcami, otrzymali oni w tej sprawie także pisemną odpowiedź.

Przebudowywana ul. Sikorskiego:

Przebudowywana ul. Pisarki:

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Sąsiad

Były Prezydent z Mieszkańcami przygotował projekty , zabezpieczył pieniądze w całości . Kulik z Kaszaną nawet nie wykonali w terminie prostej roboty, za dużą kasę

Mieszkańcy

Jak nie będzie kar i dokończenia roboty – będzie prokurator. Dopilnujemy tego

Kij ma dwa końce

Hmmm…jak będzie blokowanie inwestycji i utrata dofinansowania z tego powodu też może być pozew o naprawienie znacznej wartości wyrządzonej szkody majątkowej. Dwa miliony drogą nie chodzi…

Mieszkanka

A gdzie my będziemy teraz parkować pojazdy? Pomyśleliście o tym, że mamy ich po kilka sztuk!

Marocka

Właśnie masz rację!!!!!!!
CO MY TERAZ Z NASZYMI POJAZDAMI ZROBIMY?
PANI WÓJT MA NASZE SAMOCHODY GDZIEŚ?

BĘDZIEMY PARKOWAĆ NA TYM ASFALTOWYM POBOCZU I ZAPŁACICIE NAM ODSZKODOWANIE!!!!!!

Gość

Najlepiej parkujcie na swoim podwórku, albo zmieńcie auta na rowery!

Vincenty

Kulik nie ma tego problemu… Nie prowadzi inwestycji

Gościu

Czyli najlepiej nic nie robić i niech wszyscy jeżdżą po błocie. Szkoda gadać. Niektórym nigdy nie dogodzisz.

bug

W Ostrołęce to mieszkańcy z pocałowaniem w rękę byli by wdzięczni za budowę jakiejkolwiek ulicy. No ale tu od półtora roku nic się nie buduje.

inżynier

Zróbcie nam normalne chodniki i krawężniki to będziemy mogli normalnie samochody parkować.
Na tych asfaltowych poboczach nie będziemy mogli parkować – rozumiecie?

Jasionek

Ja jestem z innej wsi ale też będę protestować jak będą chcieli poszerzać asfalt.
Teraz spokojnie bez spinki parkuję wóz na poboczu i nikt się nie czepia.

Te szerokie pobocza co robią to tylko na złość mieszkańcom, bo w ten sposób likwidują miejsca parkingowe.
Straszne co się wyrabia.

Reto

A to im się nie podoba ze będą mieli nowa drogę? Paranoja

12
0
Przeczytaj komentarze i dołącz do dyskusjix
()
x