Prezydent naskoczył na radnego. Poszło o poprawną polszczyznę

Radny Janusz Kotowski podczas sesji Rady Miasta (24 października) poprosił o zwrócenie uwagi na dbałość o poprawność językową uzasadnień projektów uchwał. Zaatakował go prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik.

Temat pojawił się przy dyskusji nad projektem uchwały dotyczącym opłaty targowej. Uzasadnienie do niej (które zamieszczamy na końcu artykułu) jest napisane z błędami.

– Chciałbym zwrócić uwagę, oczywiście delikatnie, bo szanuję twórców projektów, jednak na stylistykę i zapisy, zwłaszcza w uzasadnieniu – mówił radny Janusz Kotowski (PiS). – To będzie dokument, który – jeśli wysoka rada go przyjmie – będzie dokumentem publicznym. Należałoby zatem zwrócić uwagę na wiele spraw związanych ze stylistką, interpunkcją.

Od około 4 klasy wiemy, że przed „ale” stawia się przecinek. Tu wyraźnie ten przecinek jest niestosowany. Pierwsze zdanie uzasadnienia zawiera taką stylistkę, że na języku polskim byłby dość duży dramat.

Janusz Kotowski dodał też, że niektóre zdania są napisane zbyt zawile. Przez to niektóre kwestie trudno po prostu zrozumieć. Zgodził się z nim przewodniczący Rady Miasta Wojciech Zarzycki, który poprosił o to, aby zwrócić uwagę na poruszone przez niego problemy.

Skandaliczne stanowisko wobec błędów zauważonych przed radnego zajął prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik. Zamiast obiecać większą dbałość o poprawną polszczyznę i ewentualnie zaproponować zmiany w uzasadnieniu, uznał te uwagi – jak sam określił – za… „małostkowe, prostackie i dziecinne”.

– W tym przydługim wystąpieniu pana radnego nie zauważyłem żadnego wniosku formalnego i żadnego związku merytorycznego – argumentował.

– Pan prezydent podpisał się pod projektem tej uchwały, jak również zaakceptował uzasadnienie, więc życzymy sobie, żeby te dokumenty były bardzo dobrze przygotowane i wtedy nie będziemy się czepiać przecinków, kropek i tak dalej – zabrał głos radny Grzegorz Płocha (PiS).

Proszę na to zwrócić uwagę i dopiero wtedy zabierać głos i nas pouczać.

Wypadałoby, aby dokumenty urzędowe – a zwłaszcza projekty uchwał z uzasadnieniami – pisane były poprawnie. Nie tylko ze względu na dbałość o polszczyznę. W końcu muszą być one zrozumiałe nie tylko dla radnych, ale też i dla mieszkańców miasta. A przecież czasem źle postawiony przecinek może przeinaczyć sens całego zdania. Prezydent najwyraźniej uważa inaczej…

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
17 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
bamam

Burak czy bórak?
Czy tu jest jakaś różnica??

Doczekaliśmy się czasów i bolszewickiej kultury

Mrek

jest znacząca , bóraku.

Jola

Ja bym chciała Wam pokazać kilka poprzednich projektów i jakie tam były błędy. Na oficjalnym profilu fb Janusza Kotowskiego też sporo by się znalazło.

Tom

Tylko jak na sesji ktoś Kotowskiemu zwracał uwagę to były prezydent słuchał i grzecznie reagował . Nigdy też nie zwalał winy na pracowników . Nie zauważyłaś różnicy?

Max

Pamietam jak J. Kotowski z kulturą poprawiał nawet uwagi zgłaszane przez M. Kleczkowskiego. Były prezydent to zupełnie inna klasa, ekstraklasa!

lula

takie zgniłe jajo w złotym odzianiu

Nika

Oglądałam sesję, reakcja na kulturalną uwagę była po prostu prymitywna. Dobrze, że p. Kotowski powiedział , że skoro nie ma z kim na takie tematy rozmawiać to może nie rozmawiać . Faktycznie, czasem szkoda słów .

o poloniście z bożej łaski

Na drugi raz jak nie ma nic merytorycznego do powiedzenia w sprawie uchwały to niech się łaskawie zamknie.

Nika

Twój wpis jest bardzo merytoryczny

Bywalec

No cóż, pan prezydent zapomniał, że nie jest już nadzorcą w sklepie ogrodniczym i przydałoby się trochę kultury.

Ciulik

A czego tu wymagac od tłustego niedouczonego,ogrodnika?Prosty chłop z niego,to i nie wie zapewne o zasadach pisowni języka polskiego, przecież „prezydent” może posługiwać sie prostym,zeby nie powiedzieć prostackim słownictwem w piśmie i mowie…a kto mu zabroni?

Jan

W ogrodniczym wszystko było proste. Gnój +woda i rosło. Na tej sesji preziowi chyba trochę wody zabrakło.

Ilona

Już znałam takiego jednego prezydenta dla którego błędy w poprawnej polszczyźnie nie były problemem…Pozostał tylko BUL i wstyd ze ktos taki sprawował taką funkcję.
Sytuacja analogiczna jest w Ostrołęce.Nie dosyć że wszędzie jest syf, brudno,meliny pijackie na przystankach mzk to teraz jeszcze się okazało,że prezydent jest przeciwnikiem poprawnej polszczyzny.No,ale w końcu ostroleczanie wybrali.Chociaz pewnie nie tego sie spodziewali po nowej wladzy.

do Ilony

Dla normalnych ludzi kształt samej uchwały jest ważniejszy niż przecinek przed „ale”.
Są niestety też nawiedzeni dla których ten przecinek jest ważniejszy niż sama uchwała.

lula

i są tacy obłudnicy co kradną pieniądze ostrołęczan ale martwią się przecinkiem, paranoja

Do Ilony

Dla normalnych ludzi i to i to jest ważne.Dziwne jeżeli urzędnicy są analfabetami.

Fryt5

Pycha i arogancja gruby wie najlepiej