Prezydent i bez absolutorium. Druga porażka Łukasza Kulika

Najpierw prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik nie otrzymał od Rady Miasta wotum zaufania, potem nie udzielono mu też absolutorium za wykonanie budżetu w 2019 roku.

Absolutorium jest udzielane za wykonanie budżetu w 2019 roku. Jako pierwszy głos zabrał radny Mariusz Mierzejewski (Bezpartyjne Miasto). Przypomniał m.in. aferę związaną z przedsiębiorcą Markiem T. i jego pracą w ratuszu (miał on dostęp do dokumentacji inwestycyjnej, później startował w miejskich przetargach i je wygrywał). Zastanawiał się też nad relacjami miasta z gminami, Urzędem Marszałkowskim czy rządem.

– Budżet miasta Ostrołęki, co wynika z opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej, został zrealizowany po stronie dochodowej i wydatkowej w zasadzie bez odchyleń od planowanych założeń. Trzeba zwrócić uwagę, że jednak ten dług miasta uległ zmniejszeniu o kwotę kilku milionów złotych – mówił z kolei radny Paweł Niewiadomski (Nasza Ostrołęka), który pogratulował zastępcy skarbnika Mariuszowi Plewce efektów pracy i przypomniał, że budżet na 2019 rok konstruował były prezydent (choć warto zauważyć, że zmieniali go w trakcie roku już nowy prezydent i Rada).

Łukasz Kulik natomiast powiedział, że oczekuje… braku absolutorium. Ba, nawet namawiał radnych do głosowania przeciw. Tłumaczył, że skoro nie udzielono mu wotum zaufania, to i nie powinno się mu udzielić poparcia w kwestii absolutorium (nie zgodził się z nim Paweł Niewiadomski, przypominając, że wotum zaufania to co innego i dotyczy też kwestii innych niż finansowe). Prezydent odpowiedział też Mariuszowi Mierzejewskiemu – mówił, że ocenia współpracę z wójtami, starostą, marszałkiem bardzo dobrze.

Wspomniany już Mariusz Plewko określił budżet 2019 jako trudny. Podkreślił, że udało się go dobrze zamknąć.

– Gdyby nie ta sytuacja, która miała związek z koronawirusem, byłaby to świetna pozycja wyjściowa na ten rok i lata następne – przekonywał.

Nad plusami przeważyły jednak minusy, których też nie brakowało. O wielu zastrzeżeniach do budżetu Ostrołęki radni mówili podczas wcześniejszej debaty nad stanem miasta w 2019 roku. Przede wszystkim 2019 rok to posucha nowych inwestycji w mieście i długa realizacja tych wcześniej rozpoczętych przez poprzednika.

Ostatecznie radni nie udzielili absolutorium prezydentowi Łukaszowi Kulikowi. Przeciw zagłosowało 13 radnych, „za” było 9.

Zgodnie z przepisami Rada Miasta może teraz podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta.

To nie był dobry dzień dla prezydenta Ostrołęki Łukasza Kulika. Na sesji Rady Miasta z 27 sierpnia nie udzielono mu też wotum zaufania, o czym pisaliśmy TUTAJ.

4 2 głosów
Ocena artykułu
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Dorota

Dług zmalał bo nie ma inwestycji…

Henry

Powolutku ludziom otwierają się oczy

Wera

Tyle gadania o „długu „. Ale trzeba pamiętać , że za prezydenta Kotowskiego nie wzięto ani złotówki kredytu na wydatki administracyjne, szkolne , inne bieżące . Miasto puszczało tylko obligacje na inwestycje, często z dofinansowaniem unijnym czy rządowym. Jak ktoś dołożyłbym Ci 80% do budowy domu to nie wziąłbyś 20% kredytu na niskie oprocentowanie ?

Paweł

P. Kotowski zaczynał pracę na koniec 2006 roku i miasto też miało kilkadziesiąt milionów długu, a budżet miasta był mniejszy . Potem były obligacje i przy ich pomocy i ze środków zewnętrznych oraz budżetowych zbudowano czy odnowiono ok. 150 dróg , powstało wiele boisk, nowych obiektów (np. basen, stacja segregacji, bloki dla uboższych , odnowiona większość szkół i przedszkoli) i długo by jeszcze wymieniać . Kiedy Kulik zrobi cokolwiek?