Premier Morawiecki w Ostrołęce. Stracona szansa prezydenta Kulika

W ostatnią sobotę Ostrołękę odwiedził premier Mateusz Morawiecki. Nasze miasto było jednym z przystanków na trasie premiera, który w ten sposób wspiera kandydaturę Andrzeja Dudy na urząd prezydenta RP. Na spotkanie licznie przybyli mieszkańcy miasta. Zabrakło tylko przedstawicieli władz Ostrołęki.

Niezbyt często zdarza się, aby premier polskiego rządu gościł w Ostrołęce. Wydawać by się mogło, że jeżeli już polityk tak wysokiej rangi przyjedzie do naszego miasta będzie to ważne wydarzenie dla wszystkich. Tak obecność Prezesa Rady Ministrów w Ostrołęce odebrali mieszkańcy miasta, bardzo licznie przybywając na spotkanie z nim. Jedni robili to z sympatii politycznej, inni z ciekawości, lecz wydaje się, że wszyscy rozmieli rangę takiego wydarzenia.

Pozostaje pytanie: dlaczego premiera polskiego rządu nie przywitał nikt z władz Ostrołęki? Czy prezydent Łukasz Kulik nie mógł poświęcić kilkunastu minut, aby jako gospodarz miasta przywitać tak ważnego gościa? Jeżeli, co zrozumiałe, nie miał na to czasu mógł poprosić o taki gest swojego zastępcę Macieja Kleczkowskiego. Niestety, nikt się nie pojawił. Wystarczyła przecież tylko krótka obecność i proste: „dzień dobry, witam Pana Premiera w Ostrołęce”.

Wygląda niestety na to, że o nieobecności władz Ostrołęki zdecydowały ich poglądy polityczne i obawa, że będą posądzeni o wspieranie Andrzeja Dudy. Nie było to rozsądne podejście, przecież podczas takich nieformalnych spotkań można nawiązać dialog, powiedzieć o bolączkach miasta, poprosić o wsparcie. Niestety zwyciężył doraźny interes polityczny.

fot. FB Mateusz Morawiecki

5 2 głosów
Ocena artykułu
24 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
gość

Żadna strata.
Przyjechał nieoficjalnie jako roznosiciel ulotek.

Tom

Kulik nie przyszedł , może by sobie musiał przypomnieć ze jakiś wniosek trzeba napisać . Ale to przecież wysiłek , po co pisać . Na mo i tak ogłoszą że w mieście jest pod Kulikiem cudnie

Nina

Widzisz umie się zaangażować w coś dobrego mimo że jest premierem. A ty tylko siedzisz za komputerem i psujesz powietrze

Ola

Czyż premier nie ma innych zajęć w czasach kryzysu, że angażuje się full time w kampanię wyborczą?
 

ABC

Rzeczywiście, kiepsko to wygląda, jakby Ostrołęka prezydenta nie miała

Gość.

Wystarczyło, że przywitała go ostrołęcka menda z meldunkiem o mendach

Dora

Co prawda o donosicieli boli ?

Wero

moglby się chociaż pokazać ten Ostrołęcki prezydent

Waldek

Kotowski stracił szansę, gdy prezydent Komorowski był w Ostrołęce. Katecheta nie znalazł czasu dla prezydenta kraju.

Szach mat.

Właśnie zgasiłeś doszczętnie autora tego artykułu.
Leży i pokwikuje.

Pola

A wiesz Walduś , Kotowski czas znalazł , nawet przemawiał po Komorowskim u policjantów . Rozmawiał z Komorowskim chociaż nie był organizatorem spotkania. Nałgałeś i wyszło

Olimpijczyk

O wizycie Bronisława Komorowskiego w Ostrołęce w 2013 roku: Na antenie „Radia Wnet” prezydent Janusz Kotowski powiedział: „Nie wiem dlaczego przyjechał. Ja jako prezydent go nie zapraszałem”.

Stan

No właśnie olimpijczyku z Moskwy. Komorowski nie przyjechał na zaproszenie prezydenta Kotowskiego, a prezydent przybył na to samo spotkanie i się nie fochał

Gość

Komorowski był wtedy oficjalnie na obchodach święta policji a sobotnia wizyta to luźna przejażdżka po regionie z ulotkami „długopisa” prezesa.

John

TVN cię odmóżdżeni gościu , pewnie już nie boli.

Nina

Nie może biegać na spotkania , pielęgnuje wagę

Stan

Ostrołęczanie wybrali Kulika choć się wcześniej jako radny nie wysilał. To co teraz się będzie męczył

JaiTy

Mógł przyjść Klekot. Wrzasnął by „życie jest piękne heeeeej”

Hehe

Spacerował akurat w innym kierunku 😉

Rafa

Masz rację, Klekot mógł przybyć i przemówić : hej hej witajcie witajcie. Z taką głębią treści jak to on potrafi

Aneta, Ewa, Gabriel, Jakub, Anna

Bocian mógł przyjść ze swoją kochanką Ewelidajką i życie byloby piękne hej !

kasiulka

Było Was sporo: – były kolejarz z rodziną, – jego syn z rodziną, – były sekretarz miasta z rodziną, – były prezydent z rodziną, – były sprzedawca w sklepie z farbami z rodziną, – były dyrektor Mopr z rodziną, – były komendant straży z rodziną, – była pracownica urzędu gminy w O-B z rodziną, – były członek PZPR z rodziną, – były przewodniczący rady miasta z rodziną, – były dyrektor domu dziecka z rodziną, – były dyrektor z UM z rodziną, – były przewodniczący PZPR z rodziną, — radio maryja, radio nadzieja i to wszystko?   Zabrakło tylko obecnych pracowników… Czytaj więcej »

Ola

Co mógł załatwić prezydent Kulik na wiecu wyborczym PiS? Tym przecież była wizyta Morawieckiego, wiecem poparcia dla PADa!

Jolka

Premier w tak trudnym okresie powinien chyba czym innym się zająć. Za czyje jeździ?Czy się rozliczy?