Pożałowali ostrołęczanom większej bonifikaty

Są różne sposoby bilansowania budżetu miasta. Niektóre samorządy zdobywają środki zewnętrzne – rządowe lub unijne. Inne wolą wyciągać grosz z kieszeni mieszkańców przez podnoszenie podatków albo ograniczanie ulg czy bonifikat. Jak jest w Ostrołęce?

W kraju i w samorządach

Dzięki nowej ustawie parlamentu i rządu Prawa i Sprawiedliwości w przeszłość odchodzi tzw. użytkowanie wieczyste. Polacy będą mogli wreszcie przejmować grunty na własność. W tym roku wchodzi w życie prawo dotyczące gruntów Skarbu Państwa. Władze centralne każdemu przekształcającemu przyznały bonifikatę sięgającą 60 procent. Z kolei miasta i gminy powinny umożliwić przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności na gruntach należących do samorządu.

Takie przekształcenie wiąże się z kosztami, ale wójt czy prezydent miasta może wnieść do rady projekt uchwały obniżającej konieczne opłaty dla tych, którzy chcą dokonać przekształcenia. Chodzi o tzw. bonifikatę. Samorządy przyjmują indywidualne rozwiązania. Wiele miast wprowadza bonifikaty na poziomie 70 czy 80 procent. Sąsiednia Łomża zastosowała ulgę na rekordowym poziomie ponad 99 proc.!

Stanęło na 50 proc.

W Ostrołęce prezydent Łukasz Kulik zaproponował bonifikatę na poziomie 50 proc. Mimo wniosku radnych Prawa i Sprawiedliwości o zwiększenie bonifikaty do 95 proc., prezydent Ostrołęki nie zgodził się zmienić swojej propozycji. A przecież takie przekształcenie dotyczy często osób mniej zamożnych.

Kto jak głosował

Za zaledwie 50 proc. ulgą dla mieszkańców głosowali: A. Jaskólski, M. Łuba, E. Szatanek, S. Szatanek (Ostrołęka dla Wszystkich), W. Zarzycki, P. Wierzba, G. Gołaś, P. Niewiadomski (Nasza Ostrołęka), W. Popielarz, A. Kurpiewski (PO). Wstrzymali się od głosu radni klubu Bezpartyjne Miasto (M. Mierzejewski, J. Łuba i J. Frydryk) oraz M. Popielarz(PO).

Użytkowanie wieczyste stanowi niepełną formę własności. Dzięki rozwiązaniom ustawowym również w Polsce ta archaiczna forma przestaje obowiązywać. Użytkownicy wieczyści stają się wreszcie pełnoprawnymi właścicielami gruntów, na których usytuowany jest ich dom czy mieszkanie. Muszą jednak przez 20 lat wnosić opłatę przekształceniową (dotychczas też płacili za użytkowanie). Wielu chciałoby jak najszybciej uregulować sprawę własności. Rozwiązania rządowe umożliwiły samorządom stosowanie bonifikat dla tych, którzy mieszkają na gruntach należących do gminy. Wysokość bonifikaty ustala rada na wniosek prezydenta. Tylko od samorządowców zależy jaką ulgę zaproponują mieszkańcom.

Wysokość bonifikat w innych samorządach:

Białystok, Bydgoszcz, Rzeszów, Łódź – 60 proc.,

Wrocław – 90 proc.,

Gdańsk, Płock – 95 proc.,

Warszawa – 98 proc.,

Łomża – 99,9 proc.

najnowszy najstarszy oceniany
Mieszkaniec
Gość
Mieszkaniec

Szkoda koalicjanci bardziej słuchają prezydenta niż swoich wyborców.

Abc
Gość
Abc

Smutne, że np. wiceprzewodniczacy rady pieje wszędzie o swoich charytatywnych dokonaniach, a tu nie chciał zwiększyć ulgi dla mieszkańców. Co przestraszyłeś się prezydenta?