Pomost w porcie przed wakacjami. A co z obietnicami Kulika?

Wody Polskie rozstrzygnęły przetarg na zakup pomostu pływającego, który znajdzie się w porcie w Ostrołęce. Jeśli miasto nie zadba jednak o monitoring i nowe oświetlenie portu, wiele z niego pożytku nie będzie. A wiele wskazuje na to, że ratusz może nie zdążyć z tym na czas.

O rozstrzygnięciu przetargu na zakup pomostu pływającego poinformowały nas Wody Polskie. Będzie mieć on długość 64 metrów i połączy dwa istniejące nabrzeża stałe portu.

Pomost zostanie zamontowany jeszcze jeszcze przed wakacjami. Koszt zakupu  to 143 207,67 zł brutto – dowiedzieliśmy się od rzeczniczki prasowej Wód Polskich w Białymstoku Agnieszki Giełażyn-Sasimowicz.

Aby jednak wodniacy chętnie cumowali do pomostu swoje motorówki i łodzie oraz zostawiali je w porcie na jakiś czas, muszą mieć pewność, że ich sprzęt nie zostanie ukradziony i zniszczony. Gwarantem tego ma być monitoring i montaż nowego oświetlenia w porcie. A to już leży w gestii ostrołęckiego ratusza.

Z prośbą o kamerę i lampy do prezydenta Ostrołęki Łukasza Kulika udali się przedstawiciele Wód Polskich.

– Jako prezydent uznałem, że takie zapewnienie mogę dać, bo to nie są duże koszty: zakup trzech latarni i podłączenia kamery do monitoringu – zapewniał Łukasz Kulik na styczniowej sesji Rady Miasta, dając do zrozumienia, że to błahostka dla miasta.

Błahostką jednak się to nie okazało. Choć od tej deklaracji minęły już ponad trzy miesiące, ani kamery, ani obiecanych latarni w porcie nie ma.

Wprawdzie ratusz zapytanie cenowe na nowe oświetlenie i przygotowanie instalacji do zasilania kamery monitoringu ogłosił 11 marca, ale miesiąc później, 8 kwietnia, zostało ono unieważnione. Przyczyna? W komunikacie Łukasza Kulika czytamy:

W opisie przedmiotu zamówienia nie uwzględniono wszystkich parametrów technicznych urządzeń oświetleniowych do właściwego przygotowania oferty.

Nowe zapytanie cenowe ogłoszono 30 kwietnia. I można mieć obawy, czy z oświetleniem portu miasto zdąży na czas. Oferty firmy składać mogą bowiem do 14 maja, a od momentu podpisania umowy mają 2 miesiące na wykonanie zadania.

Pomost ma być zamontowany za to do końca czerwca. Jeśli miasto nie zdąży na czas z załatwieniem oświetlenia i podłączeniem kamery, przez pewien czas możemy mieć pomost, przy którym (w trosce o dobytek i bezpieczeństwo) mało kto będzie chcieć zostawiać swoją motorówkę czy łódź.

najnowszy najstarszy oceniany
Vincenty
Gość
Vincenty

Cały kulik… obiecać inwestycje a zająć się zwalnianiem, szykanowaniem ludzi i wsadzaniem swoich na stołki

Karol
Gość
Karol

w Rzekuniu :)))

Bywalec
Gość
Bywalec

A czego wy wymagacie? Zakup trzech latarni i podłączenie kamery do monitoringu, to przecież zajęcie niegodne uwagi obecnych władz. Przewodniczący rady miasta Ostrołęki uważa, że Ostrołęka idzie śladami Amsterdamu, Barcelony i Rzymu i „staje się miastem europejskim”. Tak stwierdził. Więc po co sobie głowę zaprzątać pomostem w porcie. Ta władza jest stworzona (ich zdaniem) do wyższych celów.